Maciej Skorża - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

Skorża o sparingu: Dyscyplina taktyczna na plus

turi i Mishka - Wiadomość archiwalna

"Dużym plusem dzisiejszym meczu była dyscyplina taktyczna całej drużyny. Pod tym kątem, poza kilkoma momentami chaosu, panowaliśmy nad sytuacją na boisku i graliśmy tak, jak to sobie założyliśmy. Jeżeli chodzi o oceny indywidualne, to o Dusanie Kuciaku nic nie można powiedzieć, bo chyba nie miał nawet interwencji, strzału w światło bramki" - powiedział po sparingu z Dynamem Maciej Skorża.

"Jeśli chodzi o linię obrony: poprawna gra bloku defensywnego, chociaż jeżeli chodzi o wprowadzanie piłki do gry, to muszą nad tym jeszcze popracować i stoperzy, i boczni obrońcy. Jeżeli chodzi o podłączanie się do akcji ofensywnych i kończenie ich dośrodkowaniem, to nie wyglądało dobrze z naszej strony. Z linii obrony po tym meczu nikogo bym nie wyróżnił" - ocenił szkoleniowiec.

"Dobry mecz Janka Gola i Ivicy Vrdoljaka. Z czterech zawodników ofensywnych wyróżniłbym tylko Kubę Koseckiego, bo więcej spodziewam się po tych graczach. Tak jak obraz gry był przyzwoity, bo dyktowaliśmy warunki, tak spodziewałem się, że stworzymy więcej sytuacji podbramkowych. Niestety młodym zawodnikom zabrakło trochę cierpliwości w rozegraniu piłki pod polem karnym przeciwnika, pod presją, kiedy przeciwnik był "na plecach" tracili za dużo piłek. Za dużo było złych wyborów i niedokładnych podań" - dodał trener.

"To był najlepszy sparing, najlepszy przeciwnik i najlepsze sędziowanie podczas tych przygotowań. Dynamo to solidna drużyna, dobrze zorganizowana. Mają jednego zawodnika na Pucharze Narodów Afryki, który wczoraj strzelił bramkę decydującą o awansie. Nie grali w pełnym składzie, nie mają indywidualności, poza Brazylijczykiem Silvą, który grał w pierwszej połowie. Grają agresywnie, twardo, byli dobrym przeciwnikiem dla nas.

Minus dzisiejszego meczu to też to, że dostaliśmy zbyt dużo żółtych kartek za machanie rękami, gadanie i tym podobne. Piłkarze nie mają prawa się tak zachowywać. Po gwizdku mają się zająć swoimi obowiązkami na boisku, a nie sędziowaniem, wyrażaniem swojej dezaprobaty, bo sędziowie są na to teraz wyczuleni. Za łapanie takich kartek są kary finansowe" - ocenił Skorża.

"Michal Hubnik zagrał dzisiaj lepiej niż się spodziewałem, bo przede wszystkim nie unikał walki, co jest bardzo ważne. Oznacza to, że jego urazy i ból znikły, że może podjąć walkę na boisku z obroną. Ale na takiego Michala Hubnika, którego widzieliśmy w ubiegłym roku trzeba poczekać jeszcze kilka tygodni. Może 8, 9, a może 3. Trudno powiedzieć. Planowałem, że jak wszystko pójdzie dobrze i nie będzie nawrotów kontuzji, będzie gotowy do gry na drugi koniec marca. Spodziewamy się, że Maciej Rybus normalne treningi wznowi w poniedziałek. Z jego nogą jest już lepiej. Może mu jutro zaaplikujemy lekki trening. Liczę, że zagra ze Steauą, bo dzisiaj go brakowało na boisku" - dodał trener.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.