REKLAMA
REKLAMA

Statystyki w meczu ze Sportingiem

Tomek Janus - Wiadomość archiwalna

Tylko kilka minut zabrakło, by Legia wygrała w pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europy ze Sportingiem Lizbona. Rywal okazał się zdecydowanie w zasięgu graczy "wojskowych" i przed rewanżem legioniści nie stoją na straconej pozycji. Potwierdzają to także szczegółowe statystyki meczowe, które prezentujemy poniżej.

Po dziesięć razy strzelali na bramkę rywala piłkarze obu drużyn. Legioniści nieco bardziej aktywni byli w pierwszej części spotkania, w której niepokoili Rui Particio sześć razy. Goście do głosu doszli dopiero po przerwie. W drugiej części spotkania Portugalczycy osiem razy ostrzeliwali bramkę Dusana Kuciaka. Dwa razy słowacki bramkarz Legii musiał wyciągać piłkę z siatki. Goście okazali się skuteczniejsi od legionistów. Choć oddali o jeden celny strzał mniej, to podobnie jak gracze "wojskowych", cieszyli się z dwóch goli.


Rui Patricio miał najwięcej pracy po strzałach Janusza Gola. Bohater meczu z Moskwy trzy razy niepokoił bramkarza Sportingu. Jedno z uderzeń Gola zakończyło się bramką dla Legii. Stuprocentową skutecznością może pochwalić się Jakub Wawrzyniak, który na gola zamienił swoje jedyne uderzenie.


Legioniści zagrali zdecydowanie ostrzej niż gracze Sportingu. Nie minęła 10. minuta spotkania, a podopieczni Macieja Skorży już pięć razy w nieprzepisowy sposób powstrzymywali rywali. W całym spotkaniu piłkarze Legii przekroczyli przepisy 26 razy.


Faule najczęściej popełniało trio w składzie Ivica Vrdoljak, Janusz Gol i Jakub Wawrzyniak. Każdy z nich zanotował po pięć przewinień. Najgorsze konsekwencje przyniósł faul popełniony przez Macieja Rybusa w 60. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, który podyktował arbiter, rywale zdobyli bowiem gola na 1-1.


Na celowniku rywali najczęściej znajdował się Ivica Vrdoljak. Chorwat był bardzo aktywny w czwartkowy wieczór i nie unikał walki bark w bark. Rywale często nie potrafili sobie z tym poradzić i ratunku szukali w nieprzepisowym powstrzymywaniu legionisty.


47 odbiorów i 38 strat zanotowali w meczu ze Sportingiem Lizbona piłkarze Legii. Po raz kolejny statystyki potwierdzają dobrą postawę Ivicy Vrdoljaka, który z 13 odzyskanymi piłkami przewodzi klasyfikacji odbiorów. Aktywni byli także Marcin Komorowski (6 odbiorów) i Janusz Gol (5 odbiorów).


W stratach "po staremu", czyli tradycyjnie liderem Danijel Ljuboja. Serb siedem razy tracił piłkę. O jedną akcję mniej zepsuł Michał Żyro.




meczowe statystykiLegia WarszawaSporting Lizbona
gole2 (1+1)2 (0+2)
strzały10 (6+4)10 (2+8)
strzały celne5 (2+3)4 (0+4)
rzuty wolne5 (4+1)6 (1+5)
rzuty rożne8 (7+1)4 (2+2)
faule26 (12+14)17 (9+8)
interwencje bramkarzy7 (2+5)13 (5+8)
spalone2 (0+2)1 (1+0)
słupki00
poprzeczki00
żółte kartki2 (0+2)3 (2+1)
czerwone kartki00


suma (1. połowa + 2. połowa)




przeczytaj więcej o:
REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.