- Czy liczy Pan na występ w meczu z Portugalią?
Cezary Kucharski: Tak.
- Jak oceniasz szanse reprezentacji Polski w spotkaniu z Portugalią?
- Nigdy nie typuję wyniku. Będzie ciężko, ale jesteśmy w stanie ograć Portugalczyków.
- Jak sampoczucie naszych zawodników po przegranym meczu z Koreą?
- Już lepiej. Mecz z Koreą to już historia.
- Trener zapowiadał nowe elementy taktyczne w meczu z Koreą, a w rzeczywistości było ich niewiele. Czy przed spotkaniem z Portugalią ćwiczycie coś nowego?
- Nie ma dużo czasu, ale będziemy grali inaczej.
- Kto jest obecnie Pańskim faworytem do złota?
- Włochy, Brazylia, Anglia.
- Jak ci się podoba ośrodek w którym mieszkacie?
- Jest super.
- Czy Pana zdaniem wyjdziemy z grupy czy nie?
- Teraz będzie trudniej, ale nadal w to wierzę.
- Czy zdajecie sobię sprawę, że kibice ogromnie się na was zawiedli. Po serii porażek w meczach towarzyskich, przegrana na "dzień dobry" w finałach MŚ?
- Tak, wiemy o tym.
- Co sądzi Pan o reprezentacji USA?
- Zrobili olbrzymie wrażenie w spotkaniu z Portugalią.
- Jak odbiera Pan konfilt drużyny z dziennikarzami?
- Obecnie nie ma już konfliktu.
- Czy w obecnej dyspozycji naprawdę jesteśmy w stanie zagrozić Figo i jego kolegom?
- Każdy mecz jest inny. Przypomnę, że Portugalczycy także przegrali swoje spotkanie.
- Czy podobają się Panu koreańskie dziewczyny?
- Nie. Polki są zdecydowanie ładniejsze.
- Jak spędza Pan wolny czas w ośrodku?
- Surfuje po internecie, śpię, czytam książki.
- Jak czułbyś się w roli ofensywnego pomocnika, tuż za plecami Olisadebe? Czy wariant 4-4-1-1 nie byłby dobry na mecz z Portugalią?
- Trudno powiedzieć jak bym się czuł. Decyzje personalne podejmuje trener Engel.
- Czy był Pan zaskoczony powołaniem do 23-osobowej kadry na finały MŚ?
- Do końca wierzyłem w nominację.
- Co powiedział wam w szatni trener Engel po meczu z Koreą?
- Niewiele mówił w szatni po meczu, ale później usłyszeliśmy sporo gorzkich słów.
- Jakie jest Twoje hobby?
- Motoryzacja. Ponadto interesuje się innymi dyscyplinami sportu.
- Z kim dzieli Pan pokój?
- Z Maćkiem Murawskim.
- Czy na Mundialu gra Pan w tych samych butach, w których wiosną występował Pan w Legii?
- W tym samym modelu.
- Z którym z napastników chciałby Pan zagrać w podstawowej jedenastce?
- Z każdym.
- Jak wyglądają wasze treningi?
- Treningi są urozmaicone. Teraz mamy już mniej intensywne, więcej gramy po ziemi.
- Kto według Pana zasługuje na miano "Odrkrycia Turnieju"?
- Senegalczyk El Hadji Diouf.
- Czy robią na Panu wrażenie stadiony, na których odbywają się mecze finałów MŚ?
- Ogromne. Z zazdrością patrzę na te stadiony i zastanawiam się czy kiedykolwiek w Polsce będą takie obiekty.
- Czy jest w was jeszcze ochota do gry w reprezentacji, czy raczej myślicie już o występach w swoich klubach?
- Oczywiście, że mamy ochotę do gry w kadrze.
- Czy kontuzja może wyeliminować jakiegoś piłkarza z gry przeciwko Portugalii?
- Być może Jacka Bąka.
- Czy w dniu spotkania macie jakąś specjalną dietę?
- Nie, jemy to co wszyscy.
- Czy chciałby Pan spróbować jeszcze swych sił w klubie zagranicznym, czy do końca kariery zamierza Pan już grać w Polsce?
- Zastanawiam się nad tym. Jak będę miał ciekawą propozycję z zagranicy to przemyślę całą sprawę.
- Jak Pan skomentuje wykonanie polskiego hymnu przez Edytę Górniak? Wczoraj na konferencji prasowej Edyta powiedziała, że jeśli drużyna, będzie teraz dobrze grała, to mogą jej zarzucać, źle wykonany hymn w meczu z Koreą. Co Pan na to?
- Wykonanie hymnu nie miało wpływu na naszą grę, ale byliśmy zaskoczeni interpretacją.
- Jakiej reprezentacji najbardziej brakuje na tegorocznym Mundialu?
- Holandii.
- Czy nie ma zbyt dużego rozluźnienia w drużynie? Przed meczami eliminacyjnymi i samymi mistrzostwami byliście odcięci od świata na zgrupowaniach w Niemczech.
- Nie było mnie na poprzednich zgrupowaniach, ale nie zauważyłem, żebyśmy byli rozluźnieni. Zbyt duży stres przed meczami także przeszkadza.
- Co Pan sądzi o polskich kibicach?
- To wspaniałe, że tylu naszych kibiców przyjechało niemal z całego świata, by nas zagrzewać do walki.
- Dlaczego w drugiej połowie meczu z Koreą wciąż graliście długie, wysokie piłki, przecież ten sposóby gry był nieskuteczny?
- Nie wiem co w przerwie powiedział trener zawodnikom. Możliwe, że był to jedyny sposób przedostania się pod bramkę przeciwnika.
- Co Pan sądzi o wczorajszym, szlagierowym meczu Anglia - Argentyna? Czy po porażce z Wyspiarzami, Argentyńczycy mają jeszcze szanse na wyjście z grupy, przecież Szwecja jest niesamowicie silna?
- Wszystkie drużyny w grupie śmierci są niesamowicie silne i jeszcze jest wszsytko możliwe. Nie wyobrażam sobie, by Argentyna tak szybko odpadła z rywalizacji w finałach MŚ.
- Czy na fatalną grę naszej drużyny w meczu z Koreą miała wpływ wczesna pobudka przed tym spotkaniem?
- Ja czuję się niewyspany, gdyż o trzeciej w nocy kibice Korei urządzili sobie zabawę pod naszymi oknami.
- Czy sprzedacie duszę diabłu za zwycięstwo nad Koreą?
- Ja nie sprzedam.
- Senegal ma dużą szansę na wyjście z grupy. Czy ma także szansę, by powalczyć w fazie pucharowej?
- Oczywiście. Są bardzo silni i mogą sprawić jeszcze niejedną niespodziankę.
- Czy nie uważasz się za "czarnego konia" w naszej reprezentacji?
- Nie uważam się za takiego.
- Podczas sparingu w Korei rezerwowi zagrali lepiej niż zawodnicy z podstawowej jedenastki. Czy to nie oznacza, że trener Engel powinien Tobie i Sibikowi dać szansę na występ w meczu z Portugalią?
- O wszystkim decyduje trener, a my jesteśmy gotowi do gry.
- Jak ocenia Pan wystepy aktualnych mistrzów świata?
- Grają bardzo dobrze, ale brakuje im szczęścia.
- Kto i w jakiej kolejności będzie wykonywał w naszej drużynie rzuty karne w razie ewentualnego konkursu jedenastek?
- Michał Żewłakow, Kałużny, Żurawski, Hajto i Kryszałowicz.
- Janek Tomaszewski uważa cię za lek słabą grę naszej reprezentacji. Czy nie uważasz, że to może Ci pomóc?
- To trudno przewidzieć.
- Czy nie uważasz, że wystawienie Marka Koźmińskiego na prawej pomocy było błędem?
- To pytanie do trenera, ja nie mogę oceniać jego decyzji.
- Czy w meczu z Portugalią jest Pan gotowy do walki "na śmierć i życie"? Ja z pewnością wyzionę ducha podczas kibicowania...
- Jestem gotów, by dać z siebie wszystko.
- Od czasu Piotra Nowaka, nasza reprezentacja nie rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia. Jaki cech brakuje Mariuszowi Piekarskiemu, żeby stał się właśnie takim zawodnikiem?
- Zrozumienia, że na treningach trzeba naprawdę ciężko pracować.
- Panie Czarku czy analizowaliście stracone gole w meczu z Koreą?
- Tak, wielokrotnie.
- Który z naszych zawodników jest najbardziej popularny w Korei?
- Oli i Jurek Dudek.
- Czy strzelony gol na Mundialu spełniłby Twoje marzenia?
- To jedno z marzeń.
- Nadal wierzę, że zdobędziecie mistrzostwo świata? Czy wy także w to wierzycie?
- Wierzę, że wyjdziemy z grupy. Dalej nie wybiegam w przyszłość.
- Pana opinia na temat dotychczasowego sędziowania w czasie tegorocznych finałów MŚ?
- Jak zwykle sędziowie popełniają błędy.
- Jaki był najlepszy mecz w Pańskiej reprezentacyjnej karierze?
- Dopiero będzie.
- Czy nie boi się Pan, że nasza drużyna spali się psychicznie przed meczem z Portugalią?
- Tego się nie boimy.
- Twój ideał kobiety?
- Blondynka, długie nogi itd.
- Kto jest obecnie najlepszym napastnikiem na świecie?
- Jest ich wielu, nie ma zdecydowanego lidera.
- Co Pan sądzi o zachowaniu Rivaldo w meczu z Turcją?
- Według mnie, zbłaźnił się.
- Czy wygralibyśmy z Koreą, gdyby w naszej reprezentacji mógł wystąpić Bartek Karwan?
- Jeśli byłby w dobrej formie, to z pewnością byłoby nam łatwiej. Jeden zawodnik nie jest jednak w stanie wygrać meczu.
- Czy uważa Pan, że piłkarz pozbawiony jakichkolwiek umiejętności technicznych, którego największą zaletą jest tylko ambicja i zaangażowanie może być dobrym rozgrywającym?
- Nie, nie jest w stanie.
- Jakie masz szanse na wyjście w pierwszym składzie?
- Trudno mi powiedzieć. Mam nadzieję, że zagram.
- Czy uważa Pan, że trener Engel postąpił nie fair wobec Tomka Iwana?
- Każdy trener ma prawo podejmować niezależne decyzje personalne. Trzeba to uszanować i respektować.
- Czy dałbyś się ostrzyć na łyso za występ przeciwko Portugalii?
- Nie.
- Gdzie chciałbyś zagrać: w pomocy za dwójką napastników czy w ataku?
- W ataku.
- Czy wie Pan, że kibice obdarzyli Pana zaufaniem i wystawili do jedenastki na mecz z Portugalią?
- Tak, to miłe, że jeste doceniany przez kibiców. Dziękuję wam za to i pozdrawiam. Trzymajcie za nas kciuki.