
O godzinie 19:30 na lotnisku Okęcie w Warszawie wylądowała polska reprezentacja. Na powitanie podopiecznych Jerzego Engela przybyło prawie dwa tysiące osób poubieranych w barwy narodowe i Legii. "Nic się nie stało" - śpiewali.

Fani przywitali piłkarzy odśpiewując Mazurek Dąbrowskiego. Mimo tego, że w prasie wrzało od kilku dni nie doszło do żadnych incydentów. Wszystko odbyło się w miłej atmosferze. "Zostań Jurek, zostań" - śpiewali zgromadzeni. Kibice przygotowali transparent "Legia - USA 3:1", na którym podpisywali się zawodnicy. Reprezentanci podbiegli do fanów, aby przybić piątki i rozdać autografy, a następnie udali się do hali przylotów.
Większość była zaskoczona takim powitaniem. "Jestem zaskoczony. To bardzo miłe, że nawet to, iż odpadliśmy tak wcześnie, nie przeszkodziło zebrać się tu 
tak licznej grupie kibiców" - powiedział Maciej Murawski.
Zawodnik Legii Jacek Zieliński powiedział: "Nie udało nam się awansować dalej, ale to my po 16 latach wystąpiliśmy na mistrzostwach. Myślę że polska piłka będzie posuwała się do przodu".
Reprezentacja już w kraju: "Nic się nie stało"
niedziela, 16 czerwca 2002 20:53
Woytek