Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Drugi trening i opinie Legionistów o nadchodzącym sezonie

wtorek, 18 czerwca 2002 22:13
foks

Drugi trening zaplanowany na dziś odbył się o godzinie 16.40 na bocznym boisku. Podobnie jak na wcześniejszych zajęciach kadrowicze nie trenowali. Najpierw typowy bieg dookoła boiska, a potem ćwiczenia z piłkami. Bramkarze ćwiczyli na boku w parach. Po ćwiczeniach z piłką, "władze" przejął Dragomir Okuka i zarządził kilka ćwiczeń siłowo-rozciągających w stylu brzuszków i pompek. Po podzieleniu się na zespoły i przyodzianiu koszulek treningowych drużyny rozegrały sparingowy mecz na.. 4 bramki:) czterech bramkarzy broniło, a każda drużyna miała za zadanie bronić dwóch bramek i na dwie atakować. Pomysł ciekawy, lecz nie udało nam się zliczyć liczby bramek. Po kontrolnej grze, zawodnicy udali się do jedynego ocienionego fragmentu bocznego boisku i ponowili serie ćwiczeń siłowo-rozciągających pod batuta "Dragona". Zmęczeni udali się do szatni około godziny 18.00.


Oto co powiedzieli nam Legioniści po treningu:

Dariusz Kubicki:

- Na treningu można było zauważyć kilka „nowych” twarzy, mógł by Pan krótko opisać nowych zawodników ?

- Są to zawodnicy którzy przyjechali tu na próby i na dzień dzisiejszy nie chciałbym im poświęcać więcej uwagi, oni przyjechali by z nami potrenować i dopiero po jakimś czasie zobaczymy co z tego wyniknie.

- Jak ocenia Pan sytuacje w drużynie przed rozpoczęciem nowego sezonu i przed batalią w Lidze Mistrzów?

- Sytuacja nie jest najweselsza, ponieważ na dzień dzisiejszy zawodnicy tylko odchodzą a jeszcze nikt nie przybył, ale miejmy nadzieję, że to się zmieni i przed wyjazdem do Niemiec będziemy wzmocnieni zawodnikami z zewnątrz.

- Czas przygotowań Legii do sezonu to również czas wielkiego święta piłkarskiego na globie. Kogo Pan uważa za faworyta do sięgnięcia po tytuł Mistrza Świata?

- Szczerze mówiąc poziom światowego futbolu w ostatnich latach tak się wyrównał, że trudno jest wskazać faworyta. Być może zwycięzca potyczki Anglia – Brazylia będzie miał największe szanse.



Artur Boruc

- Powoli zbliża się kolejny sezon polskiej ligi, Pan przygotowuje się z Legią. Będzie Pan znów walczył o miejsce w wyjściowej jedenastce, czy zadowoli się pozycją rezerwowego?

- Jasne że będę o to walczył, a kto będzie pierwszym a kto drugim jeszcze się okaże.

- Jak Pan ocenia szanse na Ligę Mistrzów, kogo byście chcieli wylosować a kogo nie, w drugiej rundzie eliminacji?

- Dla nas nie jest to takie ważne, bo jeśli będziemy dobrze grać to wszystko jedno nam kogo trafimy

- Pański faworyt Mistrzostw Świata?

- Byli nimi Włosi, ale teraz już nie grają.




Marek Citko

- Pojawił się Pan na Łazienkowskiej ponownie po epizodzie w Izraelu, czy będzie Pan walczył o bycie liderem tego zespołu, na jakiego był Pan kreowany w czasach pierwszego przyjścia do stołecznego klubu?

- Zależy mi bym doszedł do wysokiej formy i wreszcie coś z Legia zdobyć, myślę, że nie chodzi tu by być liderem, bo Legia jest teraz drużyną gdzie nie ma wielkich indywidualności i trzeba się podporządkować dla dobra zespołu.

- Mógłby porównać Pan poziom piłki nożnej w lidze izraelskiej i w polskiej? Dużo się różnią?

- Nie. Trudno to porównywać ale aż tak bardzo się nie różnią. Są tam trzy-cztery takie drużyny lepsze, od których większość drużyn odstaje. Myślę, że kilku zawodników z ligi izraelskiej bez problemu poradziło by sobie w lidze polskiej i na odwrót.

- Czyli nie uważa Pan, że ten wyjazd był przedwczesną emeryturą, jaką określali to dziennikarze w Polsce?

- Oczywiście, że nie. Gdybym myślał o emeryturze to teraz przedłużyłbym kontrakt z jakimś klubem z ligi izraelskiej, a przyznam, że otrzymałem tam propozycje z czołowych klubów, i spokojnie myślałbym o emeryturze, ponieważ miałem tam lepsze warunki finansowe niż w Legii.

- Przewyższyły ambicje?

- Oczywiście, chodziło mi bym miał możliwość grania, w Polsce okres grudzień, styczeń, luty, to okresy bez grania a tam miałem taką możliwość.

- Faworyt Mistrzostw Świata?

- Brazylia lub Hiszpania.

Podaj ten news dalej: