- Czarek, jak to jest zagrać w meczu na MŚ? Jakie to uczucie?
- Nie można tego porównać z meczem ligowym czy pucharowym. To fantastyczne uczucie, adrenalina rośnie na maxa.
- Czy Twoim zdaniem trener Engel powinien zostać na stanowisku? Proszę o odpowiedź z uzasadnieniem.
- Uważam, że piłkarz nie powinien się wypowiadać na ten temat, sorry, ale ja też nie odpowiem.
- Czarek, gratulacje za supermecz z USA. Dlaczego zszedłeś w 65. min? Byłeś kontuzjowany, zmęczony?
- Byłem kontuzjowany i poprosiłem o zmianę.
- Czy jest Pan rozczarowany, że nie grał Pan we wszystkich meczach?
- Czuję niedosyt.
- Według mnie byłeś najlepszym zawodnikiem w meczu z USA, mimo wszystko nie strzeliłeś bramki. Dlaczego? Czy Jerzy Engel ściągnął Cię tylko dlatego, że nie strzeliłeś bramki? Jakie było Twoje zadanie w tym meczu?
- Brakowało mi trochę sił w momencie, gdy dochodziłem do sytuacji strzeleckich. Miałem rozgrywać piłkę w środku pola, odpowiadałem za zawodnika defensywnego z nr. 5 i miałem szybko podłączać się do naszych kontr.
- Dokąd zaszłaby Polska, gdyby grała w składzie, jaki zagrał z USA?
- Też chciałbym znać odpowiedź.
- Jak skomentujesz wypowiedź Engela, że drugi raz tak jak z USA nigdy byście nie zagrali?
- Przyznam się, że było mi przykro.
- Czy wiesz, dlaczego trener Engel zmienił zdanie i powołał Cię do reprezentacji, mimo iż wcześniej nie brał Cię pod uwagę?
- Myślę, że miała na to wpływ moja postawa i sukcesy w Legii.
- Czy uważa Pan, że Pana obecność w meczu w Portugalią mogła znacząco zmienić obraz gry?
- Gdy się rozgrzewałem, byłem przekonany, że tak, ale to tylko gdybanie.
- Gdzie tkwił błąd, który spowodował nasz falstart w finałach?
- Jeśli ponosi się porażkę, to z powodu sumy błędów. Każdy mecz zaczynaliśmy bardzo dobrze, później brakowało konsekwencji w realizowaniu zadań.
- Jak czułeś się w grupie fan klubu Iwana?
- Było OK.
- Jak oceniałeś szanse naszej reprezentacji przed mundialem?
- Uważałem, że sukcesem będzie wyjście z grupy.
- Z kim mieszkałeś w pokoju w Korei? Czy z którymś z zawodników Legii?
- Z Maćkiem Murawskim.
- W Polsce na powrót kadry na Okęciu czekało bardzo dużo ludzi. Czy przywitanie zaskoczyło Pana i resztę zawodników?
- Tak, byłem zaskoczony.
- Z kim z napastników grało Ci się najlepiej?
- Z Olisadebe, Kryszałowiczem i Żurawskim.
- Czy zagrałeś tak ambitnie i znakomicie, bo taka jest Twoja natura, czy też liczyłeś na to, że zauważy Cię jakiś menago?
- Menago to ja już mam. Zawsze gram ambitnie, tym bardziej w reprezentacji.
- W Legii jesteś kapitanem, a w reprezentacji nie. Jak dogadujesz się z J. Zielińskim na boisku?
- Z mojej perspektywy bardzo dobrze. Jacek jest dla mnie autorytetem.
- Widziałeś zapewne na Okęciu transparent LEGIA - USA 3:1. Jak go odbierasz?
- To było miłe, choć uważam, że to cała reprezentacja wygrała. Nie było słabego punktu, ale można zauważyć, że Legia miała największą reprezentację.
- Proszę, opisz atmosferę w drużynie. Czy prawdą jest, że były grupki piłkarzy, które niezbyt się lubiły? Czy była tzw. grupa przewodząca i kto w niej był?
- Wśród 23 zawodników zawsze są jakieś grupy i czasami pojawiały się zgrzyty. Ale to jest normalne. Najwięcej do powiedzenia mieli gracze o najdłuższym stażu w reprezentacji, ale to też jest normalne.
- A były jakieś zgrzyty?
- Czasami było nerwowo, ale nie biliśmy się.
- Czy z perspektywy ławki rezerwowych było widać szansę, żeby powalczyć z Koreańczykami i Portugalczykami? A może byli poza zasięgiem?
- Ja uważam, że byliśmy w stanie z nimi powalczyć.
- Kto był Twoim zdaniem najlepszym polskim piłkarzem na MŚ?
- Jacek Krzynówek i Paweł Kryszałowicz.
- "Pedały, kapusie"! Padały takie słowa do dziennikarzy?
- Niestety tak.
- Denerwowałeś się, gdy trener nie chciał Cię wpuścić podczas tych złych meczów?
- Nie, miałem nadzieję, że mnie wpuści.
- Czy to prawda, że Paweł Sibik nie był początkowo akceptowany przez innych piłkarzy (chodzi mi o zgrupowanie w Niemczech)?
- Czasami miałem takie wrażenie. Ale tak naprawdę to nie wiem.
- Czy to prawda, że Hajto powiedział, że nie będzie grał z piłkarzami z krajowej murawy?
- Nie, nic o tym nie wiem.
- Czy z Olim da się już dogadać po polsku?
- Tak, on dużo rozumie.
- Co powiesz na temat hymnu zaśpiewanego przez Edytę Górniak?
- Byliśmy zaskoczeni interpretacją hymnu.
- Czy masz szansę zagościć na dłużej w reprezentacji? Zagrać w mistrzostwach Europy?
- Wszystko zależy od dyspozycji, jaką będę prezentował na boisku. Mam nadzieję, że mam szansę.
- Co trener Engel mówił w przerwie meczu z Portugalią?
- Niestety nie byłem w przerwie w szatni, ale wyobrażam sobie, że nie była to miła pogadanka.
- Co sądzisz o tym, aby trenerem reprezentacji Polski został ktoś z zagranicy?
- Już wcześniej mówiłem, że na ten temat nie powinienem się wypowiadać.
- Czy wg Ciebie Okuka byłby w stanie poprowadzić naszą kadrę?
- Jak wyżej.
- Gdzie czujesz się lepiej na boisku, jako napastnik czy ofensywny pomocnik?
- Obie pozycje sprawiają mi frajdę z gry.
- Co powiesz o wypowiedzi trenera Engela, że na więcej nie było was stać?
- Ja uważam, że była szansa.
- Kto według Ciebie nie pojechał na mundial, a powinien pojechać?
- Nie mam wyrobionego zdania.
- Jak się przygotowywałeś do mistrzostw? Ciężko jest zachować formę do czerwca, grając cały czas w lidze.
- W ostatnim meczu pokazaliśmy, że w polskiej lidze też można się dobrze przygotować, poza tym byliśmy 30 dni na zgrupowaniu.
- Nasza reprezentacja ciągle cierpi na brak zawodnika prowadzącego grę. Panu całkiem nieźle to wyszło w meczu z USA. Nie myśli Pan o zmianie pozycji i wywalczeniu stałego miejsca w reprezentacji?
- Ja uważam, że gra powinna być rozłożona na cały zespół. Odpowiedzialność bierze ten, kto ma piłkę. Myślę o reprezentacji, wszystko zależy od trenera, jak mnie będzie widział i czy będę w formie.
- Czy trener Engel bluzga w szatni?
- Czasami tak, dla podkreślenia wagi swoich słów.
- Czy po genialnym występie w meczu z USA pojawiły się propozycje z zachodnich klubów i czy jeszcze raz chciałbyś spróbować swych sił na Zachodzie?
- Nie, nie pojawiły się propozycje, ale myślę o wypróbowaniu sił na Zachodzie.
- Czy to prawda, że kucharz Sowa dodawał do posiłków bromu, aby odechciało wam się seksu?
- To pytanie do Sowy. Myślę, że nie.
- Jak Ci się podobało w Korei?
- Ludzie są bardzo sympatyczni, mili, na każdym kroku nas pozdrawiali. Jak jechaliśmy na mecz z Koreą, wszyscy bili brawo.
- Jak zachowywaliście się w szatni po meczu z Portugalią, wiedząc, że to już koniec waszego udziału w MŚ?
- Wszyscy siedzieli ze spuszczonymi głowami, nikt nic nie mówił.
- Czy smakowały Panu dania podawane w Korei Płd.? Co Pan najchętniej tam jadł i co Pana tam zaskoczyło?
- Jedliśmy to co w Polsce, Sowa bardzo dobrze gotuje.
- Miałeś jako rozgrywający ponad 70% skutecznych podań, Świerczewski około 40%. Z czego to wynika?
- Ja grałem w zwycięskim meczu, nie było słabego punktu, łatwiej się wtedy gra.
- Najbardziej zabawna sytuacja podczas pobytu w Korei?
- Najbardziej uśmiałem się, jak Maciek Murawski opowiadał swoje kawały.
- Czy czułeś, że niektórzy zawodnicy byli specjalnie lansowani przez Engela?
- Do niektórych miał większe zaufanie, bo odniósł z nimi sukces, sprawdzili się w meczach eliminacyjnych. To zrozumiałe.
- Maciek Murawski jest najbardziej dowcipnym kadrowiczem? Może zdradzisz nam jego jeden dobry kawał?
- Nie starczyłoby czasu.
- Co sądzisz o (w)puszczeniu Bąka przez Engela? Ten zawodnik jest bez formy i w lidze nic nie pokazał.
- Szanuję tę decyzję, bo rola trenera nie jest łatwa.
- Czy były rozmowy o niepowołaniu Iwana między piłkarzami?
- Czasami tak.
- Czy do Korei docierały krytyczne uwagi od kibiców z Polski? A jeżeli tak, czy miało to jakiś wpływ na postawę w meczu z USA?
- Tak, wiedzieliśmy o nastrojach w Polsce. Miało to mobilizujący wpływ. Chcieliśmy poprawić nasz wizerunek.
- Gdybyś teraz mógł zmienić przeszłość, to co byś zrobił, żeby wygrać z Koreą lub Portugalią?
- Za mało czasu, żeby odpowiedzieć wyczerpująco.
- Skąd to się bierze, że inne zespoły walczą do ostatniej minuty, a Polska jak przegrywa, to po 15 minutach już się poddaje, a później piłkarze i trener twierdzą, że walczyli do końca?
- Ja nie mogę mówić o wszystkich, ale ja zawsze walczę do końca. Wydawało mi się, że walczyliśmy do końca, bo np. w meczu z Portugalią mieliśmy więcej strzałów na bramkę, byliśmy dłużej w posiadaniu piłki.
- Dlaczego tak ostrożnie wypowiadasz się na temat Engela? Przecież musisz mieć jakieś swoje zdanie. Nie jesteś normalnie na niego zły, że nie dał Ci wcześniej szansy?
- Czy jeśli byłbym zły, to by coś zmieniło? I tak odpadliśmy.
- Ile zarobiliście na tych mistrzostwach?
- Nie wiem, czy mogę zdradzać takie informacje. Może starczy to na jakiś średniej klasy samochód.
- Czy Jurek Dudek miał pretensje do obrońców, że tak łatwo dopuszczali do czystych pozycji strzeleckich?
- Nie słyszałem.
- Czy po skończeniu piłkarskiej kariery zamierzasz poświęcić się dziennikarstwu? Twoje teksty z Korei czytało wiele osób.
- Jeszcze nie wiem.
- Czy słyszeliście w Korei, co na Wasz temat mówi Jan Tomaszewski?
- Tak, czytaliśmy jego teksty.
- Czy uda Ci się pojechać na urlop i odpocząć przed nowym sezonem? Dokąd się wybierzesz?
- Odwiedzę rodzinę. Myślę, że wypocznę fizycznie.
- Komu teraz kibicujesz na MŚ?
- Brazylii, Korei i USA.
- Jak Ci się grało oficjalną piłką mistrzostw świata?
- Na idealnych murawach bardzo dobrze.
- Czy możesz obiecać kibicom Legii, że zostaniesz w Warszawie na przyszły sezon?
- Jeszcze tego nie wiem, ale w tej chwili nie mam poważnych propozycji.
- Czyli mamy rozumieć, że jak dostaniesz propozycję z Zachodu, to odejdziesz z Legii? Tylko nie pisz, że warunkiem jest propozycja od silnego klubu, bo tak wszyscy mówią, a później jadą na Cypr.
- Wszystko zależy od propozycji. Na Cypr na pewno nie wyjadę.
- Co sądzisz o sędziowaniu na tych MŚ?
- Nie podoba mi się. Sędziowie popełniają dużo błędów, które mają wpływ na wyniki meczów.
- Czy dużo dostałeś od "Wyborczej" za relacje z Korei?
- To nie ja dostałem. Pieniądze pójdą na budowę domu dziecka w Wawolnicy.
- Czy w polskiej kadrze byłyby możliwe tak gorące sytuacje jak w drużynach skandynawskich, w których dochodziło do bójek pomiędzy zawodnikami?
- Możliwe by były, ale panowaliśmy nad swoimi nerwami.
- Najsympatyczniejszy zawodnik kadry?
- Maciek Murawski.
- Zanosi się na to, że do Legii nie przyjdą żadni nowi zawodnicy, na dodatek 4 podstawowych zawodników już odeszło, a eliminacje do Ligi Mistrzów już niedługo. Co Pan na to?
- Poczekajmy jeszcze chwilę. W poprzednim sezonie było podobnie i zdobyliśmy tytuł. Jestem optymistą.
- Kto zostanie wg Ciebie królem strzelców turnieju?
- Klose albo Ronaldo.
- Kto według Pana zostanie mistrzem świata? Czy Senegal ma szansę na to bardzo prestiżowe trofeum?
- Szansę ma, ale chciałbym, żeby wygrała Brazylia.
- Czy masz jakiś swój rytuał przed wejściem na boisko?
- Tak, zawsze, kiedy stawiam pierwszy krok na boisku, robię znak krzyża.
- Czy nie sądzisz, że A. Matysek był wściekły na to, że jako jedyny z kadry nie zagrał na mundialu?
- Nie.
- Czy piłkarze staną w obronie Engela tak jak stanęli po stronie Iwana?
- Reprezentacja to jak rodzina.
- Czy ciągle myślisz o mistrzostwach?
- Przeżyłem piękną przygodę, ale już myślę o przyszłości.
- Najlepszy zawodnik mistrzostw to...?
- Największe wrażenie zrobił na mnie El Hagi Diouf z Senegalu.
- Czy Koreańczycy albo Portugalczycy zaskoczyli was czymkolwiek, jeśli chodzi o taktykę?
- Korea tym, że od początku nie grała tak agresywnie jak np. w meczu z Francją. A w meczu z Portugalią byliśmy zaskoczeni tym, że to my graliśmy więcej piłką, a oni kontratakowali.
-Czy uważasz, że moglibyście lepiej wypaść meczu z Portugalią, gdyby Świerczewski szczęśliwie załapał czerwoną kartkę z Koreą?
- Chciałbym to wiedzieć, ale to niemożliwe.
- Czy Korea ma szansę wygrać te mistrzostwa?
- Przy dużym farcie.
- Co sądzisz o pomyśle, aby sporne sytuacje rozstrzygał zapis wideo?
- Jestem za.
- Co według Ciebie było przyczyną szybkiego odpadnięcia Argentyny, Francji i Włoch? Zmęczenie sezonem, błędy taktyczne, sędziowie czy po prostu pech?
- Poziom piłki się bardzo wyrównał.
- Oglądasz MŚ w TV? Styl której drużyny Ci najbardziej odpowiada i czy uważasz, że miałbyś szanse w niej grać?
- Nie oglądam MŚ, najbardziej podoba mi się Brazylia. Ambicja mówi mi tak, realnie myślę, że nie.
- Kto jest Twoim idolem piłkarskim?
- W tej chwili nie mam idola. Jak byłem chłopcem - Maradonna i Dziekanowski.
- Rozmawiałeś choć raz z Hajtą? Jest równie miły dla kolegów jak dla dziennikarzy?
- Dla kolegów jest OK.
- Czy Koreanki Ci się podobają?
Nie.