Zdaniem kierownika Legii Warszawa Ireneusza Zawadzkiego piątkowe losowanie par pierwszej i drugiej rundy kwalifikacyjnej piłkarskiej Ligi Mistrzów nie wzbudza większego zainteresowania w stołecznym zespole.
Legia, jedyny polski przedstawiciel w rozgrywkach, wystąpi w drugiej rundzie. W piątek Europejska Unia Piłkarska wyłoni pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej LM. Legia zagra w drugiej rundzie ze zwycięzcą jednej z par.
"Jutro poznamy dwie drużyny, z którymi możemy zagrać w drugiej rundzie. Która z nich będzie naszym rywalem okaże się po ich bezpośredniej konfrontacji. Na razie za wcześnie, żeby rozmawiać o szansach awansu" - powiedział rzecznik Legii Piotr Strejlau.
"Nie myślimy za bardzo o tym losowaniu, nie kalkulujemy na kogo dobrze byłoby trafić, nie szukamy rywala. To jest początek rozgrywek LM i brak tutaj jakichś odbiegających klasą od reszty drużyn. Sprawa jest jasna - musimy wygrać, a z kim to już nie ma znaczenia" - dodał Zawadzki.
Kierownik powiedział, że piłkarze mieli w czwartek trening o 9.30 i odbędą kolejne zajęcia o 17.30.
"Trening poranny opierał się na bieganiu i ćwiczeniach fizycznych. Popołudniu więcej będzie gry z piłką. W zespole, mimo osłabienia, nastroje są dobre. Potrzebujemy nowych zawodników, ale na ich pozyskanie mamy jeszcze trochę czasu. W sobotę rozegramy mecz sparingowy z Dolcanem Ząbki, a w niedzielę wyjeżdżamy na zgrupowanie do Wisły" - powiedział Zawadzki.
Mecze pierwszej rundy LM zostaną rozegrane 17 i 24 lipca, a drugiej 31 lipca i 7 sierpnia.
Małe zainteresowanie w Legii przed losowaniem LM
czwartek, 20 czerwca 2002 19:03
źródło: PAP