fot. 2012-10-18 zakaz klubowy, Szczęściarz, gniazdowy - fot. Nieznani Sprawcy
REKLAMA

Zakazom klubowym przyjrzy się sąd

Woytek - Wiadomość archiwalna

Naczelny Sąd Administracyjny zdecydował, że zakazy stadionowe nakładane przez kluby piłkarskie będą mogły być kontrolowane przez sądy. Dotychczas jedynym organem odwoławczym od decyzji klubu była Komisja Ligi Ekstraklasy. Jak informuje Rzeczpospolita, jeden z kibiców Legii zaskarżył decyzję o nałożeniu zakazu klubowego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, Ekstraklasa domagała się odrzucenia skargi i choć pierwszy wyrok był dla organizatora rozgrywek korzystny, ostatecznie rację przyznano kibicowi.

Sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który 2 października uchylił postanowienie WSA. Sąd uznał, że stosunek prawny łączący Ekstraklasę SA ze skarżącym ma charakter publicznoprawny. "Nie ulega wątpliwości, że Komisja Ligi Ekstraklasy SA nie jest organem władzy publicznej, ale działając na podstawie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, wykonuje zadania z zakresu administracji publicznej" – czytamy w uzasadnieniu.

To otwiera możliwość dla kibiców nie tylko do odwoływania się od zakazów do Komisji Ligi, ale także do sądów. A o tym, że jest od czego się odwoływać, świadczą m.in. ostatnie decyzje podejmowane przez zarząd Legii Warszawa, który np. ukarał "gniazdowego" za: "prowokacyjne podarcie dwóch koszulek Polonii", "używanie słów wulgarnych" oraz "prowadzenie odliczania do odpalenia rac":

fot. Nieznani Sprawcy

W sieci pojawiły się także jeszcze bardziej absurdalne zakazy, wysłane przez Legię do kibiców. Klub zdecydował się na stosowanie wskazówek wojewody, mimo iż wcześniej podobno się z nimi nie zgadzał...

fot. Nieznani Sprawcy

fot. Nieznani Sprawcy

Nieznani Sprawcy poinformowali także o dwuletnim zakazie, który otrzymał 13-letni kibic za trzymanie flagi, pod którą ukryły się osoby odpalające race. Oprócz tego nadal analizowany jest zapis monitoringu z meczu z Polonią i są kibice, którzy otrzymują od dzielnicowych wezwania na komendę z powodu... nie zajmowania swojego krzesełka na Żylecie:

fot. Nieznani Sprawcy

Osoby, które otrzymały zakazy mogą liczyć na pomoc prawną SKLW. Wystarczy wysyłać skan zakazu na adres zakazylegia@gmail.com.
Do dziś ponad 1000 osób zwróciło całoroczne karnety na Żyletę. Kibice wysłali nawet pytania do sponsorów Legii czy są współodpowiedzialni za nakładanie zakazów stadionowych (ich loga widnieją w stopce pism z zakazami). Główny sponsor Legii, firma ActiveJet, na swoim profilu na Facebooku odniósł się do pytania Nieznanych Sprawców:

"ActiveJet, podobnie jak adidas, Królewskie, czy pozostali sponsorzy i partnerzy Legii, nie jest odpowiedzialny za nakładanie zakazów stadionowych, ani też żadne inne działania klubu. Nie jesteśmy jego właścicielem, a jedynie sponsorem, który za określony wkład sponsorski otrzymuje konkretne świadczenia reklamowe. Dodatkowo, staramy się, aby kibice mieli z tego również coś dla siebie - konkursy z nagrodami, gadżety, inne.

Zakazy stadionowe czy polityka transferowa znajdują się zdecydowanie poza obszarem działalności sponsora i tak jest chyba na całym świecie. Stoimy na stanowisku, że każdy powinien zajmować się tym, do czego został powołany. Sztab trenerski - przygotowaniem drużyny, taktyką i transferami, służby porządkowe - bezpieczeństwem, piłkarze - bieganiem po boisku i zdobywaniem punktów.

Niemniej jednak z niepokojem obserwujemy rosnące w ostatnim czasie napięcie pomiędzy kibicami a klubem. Napięcie, które nie jest korzystne ani dla kibiców, ani dla klubu, ani dla jego sponsorów, ani dla piłki nożnej w Warszawie i całej Polsce ogółem.

W najbliższych dniach przedstawiciele ActiveJet mają zaplanowane spotkanie z przedstawicielami Legii Warszawa. Poza innymi kwestiami, na pewno poruszymy także ten temat. Liczymy jednak, że aktualna sytuacja zostanie rozwiązana z korzyścią dla wszystkich na linii klub - kibice - władze. Dla dobra całej Legii, naszej wspólnej Legii...

Pozdrawiamy!
ActiveJet"

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.