Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Xavi: zwycięstwo nie przyszło nam łatwo

czwartek, 15 sierpnia 2002 23:35
źródło: PAP

Byliśmy lepsi od Legii, ale zwycięstwo nie przyszło nam łatwo - powiedział w czwartek PAP Xavi, pomocnik Barcelony. oceniając środowe spotkanie katalońskiej drużyny z mistrzami Polski w el. LM.


Mimo, iż mecz z Legią, zakończony zwycięstwem Barcelony 3:0, był rozgrywany w środę o późnej porze, trener Louis Van Gaal nie odwołał porannego czwartkowego treningu. Piłkarze, którzy w spotkaniu z Legią wystąpili w podstawowym składzie, skończyli zajęcia wcześniej i byli do dyspozycji dziennikarzy. Rezerwowi musieli wykonać wszystkie ćwiczenia zaplanowane przez holenderskiego szkoleniowca.


- "Był w spotkaniu z Legią taki moment - w drugiej połowie - kiedy myślałem, że będziemy musieli zadowolić się remisem" - powiedział PAP Xavi Hernandez, który został uznany przez hiszpańskich dziennikarzy za jednego z najlepszych piłkarzy meczu Barcelona- Legia. "Polacy atakowali wówczas bardzo odważnie, Cezary Kucharski miał doskonałą okazję do strzelenia bramki. Na szczęście, wszystko skończyło się dobrze dla nas".


- "Nie zgadzam się jednak z tym, że Polacy nie zasłużyli na tak wysoką porażkę. My byliśmy przecież wyraźnie lepsi" - ocenił Xavi.
- "To prawda, że zwycięstwo nie przyszło nam łatwo. Legia była bardzo dobrze ustawiona w obronie i to utrudniało nam grę" - dodał.


Pomocnik Barcelony ocenił, iż z piłkarzy trenera Okuki najlepiej zaprezentowali się Sergiej Omeljańczuk i Cezary Kucharski.


- "Omeljańczuk, który w tym spotkaniu miał za zadanie pilnować Javiera Savioli, pokazał, że jest naprawdę dobrym, twardo grającym obrońcą - powiedział Xavi. - Kucharski zaprezentował to czego się po nim spodziewaliśmy - widać, że to piłkarz inteligentny, zawsze pamiętający o tym, że najważniejsze jest dobro drużyny, a nie indywidualne popisy".


Mimo pewnego zwycięstwa Barcelony w pierwszym spotkaniu z Legią, Xavi - jeden z ulubieńców miejscowych kibiców, nie uważa, iż "Barca" zapewniła już sobie miejsce w fazie grupowej Ligi Mistrzów.


- "Nie jedziemy do Warszawy na wycieczkę. Osiągnęliśmy dobry wynik w pierwszym meczu, ale w piłce nigdy nie można być niczego pewnym. Dwa lata temu w Pucharze UEFA Real Saragossa wygrał z Wisłą na własnym stadionie 4:1 i jechał do Krakowa na mecz rewanżowy pewny awansu. Wszyscy pamiętamy, jak to się skończyło - Wisła wyrównała stan rywalizacji, i po dogrywce i rzutach karnych wyeliminowała drużynę z Saragossy. Takie mecze uczą, że nie można być zbyt pewnym siebie" - zakończył Xavi.

Podaj ten news dalej: