Jan Urban - fot. Hagi / Legionisci.com
REKLAMA

Urban: Chcieliśmy Celebana, Meliksona i Wasilewskiego

Fumen, źródło: Gazeta Wyborcza - Wiadomość archiwalna

Już w sobotę piłkarze Legii wznowią ligowe zmagania. Ekipa z Łazienkowskiej mając cztery punkty przewagi nad drugim rywalem, a także będąc po zimowych wzmocnieniach, wydaje się być murowanym kandydatem do tytułu mistrzowskiego. Wbrew pozorom Jan Urban nie śpi spokojnie i ma pewne obawy względem swych podopiecznych.

Mimo ściągnięcia nowych zawodników, nie należy się spodziewać, że od razu wszystkich zobaczymy na murawie. Szczególnie dotyczy to Tomasza Jodłowca oraz Wladimera Dwaliszwiliego, którzy trafili na Łazienkowską w ostatniej chwili. Niemniej jednak trener Legii cieszy się, że obaj trafili pod jego skrzydła, co podkreślał już we wtorek. "Nie wyobrażam sobie np. że taki Brzyski, Dwaliszwili czy Jodłowiec przyszli i zadowolą się miejscem na ławce. Nawet po Bereszyńskim się tego nie spodziewam. Tyle że różne rzeczy mogą się zdarzyć, ktoś może być sfrustrowany tym, że nie gra regularnie" - twierdzi trener Legii.

Niewiele brakowało, a do Warszawy przeniósłby się Marcin Wasilewski. Kwestią sporną pozostały finanse. "Nie możemy szaleć i przepłacać. Chcieliśmy pozyskać jednego stopera teraz, bo dzięki temu nie będzie jakiejś wielkiej rewolucji w składzie latem. Chcieliśmy m.in. Piotra Celebana, ale się nie udało" - mówi Urban.

Jak się okazuje, nie tylko Piotr Celeban był na celowniku Legii. "Wspomniałem o Meliksonie. Gdy Wisła była najlepsza, on był najlepszy w Wiśle. Ale w grę wchodziły zbyt duże pieniądze" - zdradza opiekun warszawskiej ekipy.

I choć do klubu trafiło kilku nowych i doświadczonych graczy, nie oznacza to automatycznie, że sztab szkoleniowy zapomina o zapleczu w postaci zawodników na co dzień występujących w Młodej Ekstraklasie. Który z nich dostanie szanse? O tym przekonamy się wkrótce. "Biorąc na zgrupowania piłkarzy z Młodej Ekstraklasy, chcemy, by każdy wiedział, że śledzimy jego postępy. Zapoznaje się z pierwszym zespołem i, jeśli pokaże, że rzeczywiście jest kozakiem, to dostaje okazję. Pamiętam Olka Jagiełłę z letniego zgrupowania w Austrii. To było dla niego za wcześnie. Teraz zaprezentował się dużo lepiej. Ale to wciąż młodziutki chłopak, jeszcze spokojnie może pograć w Młodej Legii. Z kolei gdyby była możliwość, by Przemek Mizgała albo Cezary Michalak mogli zostać wypożyczeni, byłoby dobrze. Obaj mają po 21 lat, a to na piłkarza Młodej Ekstraklasy już dość dużo" - przyznaje Urban.

Legia przed startem rundy wiosennej ma 4 punkty przewagi nad drugim rywalem i po zimowych wzmocnieniach wydaje się być pewniakiem do mistrzowskiego tytułu. Z jednej strony trener Urban obawia się, iż jego podopieczni nabiorą zbyt dużej pewności siebie, że tytuł jest już ich, a z drugiej, nie wyobraża sobie innej opcji, jak tylko zajęcie pierwszego miejsca na koniec sezonu.
"Nie wyobrażam sobie, żebyśmy nie zdobyli mistrzostwa. Ale nawet przed przyjściem do Legii sobie tego nie wyobrażałem. Owszem, jesteśmy mocniejsi niż jesienią, tylko to musi się potwierdzić na boisku" - mówi szkoleniowiec Legii.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.