Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Musiałem trafić!

niedziela, 29 września 2002 23:19
Stanko Svitlicaźródło: Gazeta Wyborcza

- Dwa gole powinien Pan strzelić już w pierwszej połowie.

Stanko Svitlica: Jednego nawet strzeliłem, ale byłem na spalonym (śmiech). Tak, miałem okazje, ale zabrakło skuteczności, wszystko było za wolno.


- Zaraz na początku drugiej połowy znowu Pan miał idealną sytuację...

- Uderzałem piłkę głową z paru metrów. Wokół bramki leżały palące się race. Szczerze mówiąc, to nie widziałem, gdzie jest bramka, piłka ześlizgnęła mi się z głowy i przeleciała obok słupka.


- Wreszcie wykorzystał Pan podanie Magiery.

- To było idealne zagranie. Musiałem trafić.


- Chwilę później wymiana piłki z Aleksandarem Vukoviciem.

- Ja mu w podobny sposób wyłożyłem piłkę w meczu z Utrechtem. On strzelił bramkę, a ja czekałem na rewanż. No i się doczekałem. Na razie w tych asystach i golach jest między nami 1-1. Ale to nie koniec (śmiech).


- Ma Pan już pięć goli. Myśli Pan o koronie króla strzelców?

- To na samym końcu. Nieważne, kto strzela gole. Niech nawet Radek Stanew trafia do siatki rywali, byle tylko Legia zdobywała punkty.


- Pierwszy raz dostał Pan szampana w konkursie Canal + na najlepszego piłkarza meczu. Wypijecie go w autokarze do Warszawy?

- Może po czwartkowym meczu w Utrechcie, jeśli oczywiście awansujemy. Czeka nas ciężki mecz i pierwszy, choć wysoko wygrany, niczego nam nie zapewnił. Znacznie przybliżył do awansu, ale jest jeszcze rewanż.


Rozmawiał Robert Błoński

Podaj ten news dalej: