REKLAMA

Ukraina 1-0 Polska

Wiśnia, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Polska przegrała w piątkowym meczu z Ukrainą w ramach eliminacji do mistrzostw świata w Brazylii 0-1. Jedynego gola zdobył w drugiej połowie Andrij Jarmolenko, który wykorzystał błąd w obronie polskiego zespołu. Po tej porażce nasi zawodnicy stracili szanse na awans do turnieju finałowego.

Już w 5. minucie gry Ukraińcy mogli objąć prowadzenie. Edmar zdecydował się na uderzenie z półwoleja sprzed pola karnego, lecz okazał się być minimalnie niedokładny. Niebawem z dystansu strzelał Jaromelenko i tym razem na posterunku był Artur Boruc. Kwadrans po rozpoczęciu gry Polska wypracowała sobie pierwszą dogodną okazję. Waldemar Sobota dostał podanie na 17 metrze, jednak nieczysto trafił w lecącą piłkę. Kolejną składną akcję podopiecznych Waldemara Fornalika obejrzeliśmy kilkanaście minut potem. Po rzucie rożnym egzekwowanym przez Mateusza Kilicha ładnie główkował Kamil Glik, ale futbolówkę z linii bramkowej w ostatnim momencie zdążył wybić Jewhen Konoplianka. Na odpowiedź gospodarzy nie trzeba było długo czekać. Wiaczesław Szewczuk dobrze przedarł się lewą stroną boiska i jego mocna próba nieznacznie minęła dalszy słupek bramki Artura Boruca.
Dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy technicznym strzałem Piatowa starał się zaskoczyć Robert Lewandowski, jednak kopnięta przed niego piłka poszybowała ponad celem. Tuż przed przerwą najlepszej okazji nie wykorzystał Sobota. Zawodnik belgijskiego FC Brugge chciał uderzeniem pod poprzeczkę zmusić do kapitulacji ukraińskiego golkipera, lecz Piatow z najwyższym trudem wybił futbolówkę na róg.

Po zmianie stron z rzutu wolnego strzelał Mariusz Lewandowski, ale jego próba była zdecydowanie zbyt słaba. Po godzinie gry gospodarze wyszli na prowadzenie. Błąd we własnej szesnastce popełnił Grzegorz Wojtkowiak, który nie trafił w lecącą piłkę, a Jarmolenko spokojnym uderzeniem pokonał bezradnego Artura Boruca. Polacy po tak dużym ciosie stracili pewność w swojej grze. Podopieczni Waldemara Fornalika prezentowali się na murawie bardzo słabo, nie mogąc przeprowadzić żadnej składnej akcji.
W 72. minucie okazję z rzutu wolnego miał Robert Lewandowski, lecz Piatow nie musiał nawet interweniować. Ten sam gracz chwilę potem nie wykorzystał znakomitej okazji, gdy niedokładnie główkował po wrzutce ze skrzydła. Kwadrans przed końcem w dobrej pozycji był Peszko, jednak nie potrafił pokonać bramkarza z Ukrainy kopiąc piłkę zaledwie w boczną siatkę.

Ukraina 1-0 Polska
Jarmolenko 64

Ukraina: 12. Andrij Pjatow - 17. Artem Fedećkyj, 3. Jewhen Chaczeridi, 20. Jarosław Rakićkyj, 13. Wjaczesław Szewczuk - 7. Andrij Jarmołenko (90, 9. Ołeh Husiew), 14. Rusłan Rotań, 6. Taras Stepanenko, 21. Edmar (90, 15. Roman Bezus), 10. Jewhen Konoplanka - 8. Roman Zozula (62, 22. Marko Dević).

Polska: 1. Artur Boruc - 3. Artur Jędrzejczyk, 4. Łukasz Szukała, 15. Kamil Glik, 2. Grzegorz Wojtkowiak - 16. Jakub Błaszczykowski, 8. Grzegorz Krychowiak, 6. Mariusz Lewandowski (76, 10. Piotr Zieliński), 11. Mateusz Klich (66, 18. Adrian Mierzejewski), 5. Waldemar Sobota (61, 23. Sławomir Peszko) - 9. Robert Lewandowski.

żółte kartki: Stepanenko, Edmar, Rakicki - Szukała, Peszko.

sędziował: Jonas Eriksson (Szwecja).

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.