Niektóre media zdążyły już poinformować jakoby Dragomir Okuka został ranny w głowę podczas awantury kibiców, gdy podszedł wraz z zawodnikami do Żylety. Jednak trener wyjaśnił wszytkim dziennikarzaom na konferencji pomeczowej, że to był efekt przypadku. "Uderzyłem się mocno w głowę gdy schodziłem do tunelu - po prostu nie zauważyłem że jest rozsuwany. To nic poważnego" - powiedział Okuka.
Rozbita głowa Drago
sobota, 26 października 2002 00:43
Woytek