
Przy padającym deszczu i porywistym wietrze piłkarze Schalke 04 Gelsenkirchen odbyli w poniedziałek wieczorem oficjalny trening przed wtorkowym meczem 2. rundy Pucharu UEFA.
Wtorkowe spotkanie rozpocznie się na stadionie przy ul. Łazienkowskiej o godz. 18.00.
Niemiecki zespół pojawił się na obiekcie mistrza Polski przed godziną 18.00. Trener Frank Neubarth nie przemęczał zbytnio swoich podopiecznych, a zajęcia trwały niecałą godzinę.
W treningu wzięło udział 18 piłkarzy, lecz narzekający na kłopoty zdrowotne belgijski napastnik Emile Mpenza i reprezentant Niemiec Gerald Asamoah nie ćwiczyli z kolegami, tylko truchtali wokół boiska.
"Obaj nie są w pełni zdrowi i ich udział we wtorkowym meczu nie jest pewny. Ostateczną decyzję podejmę we wtorek po konsultacji z naszym lekarzem" - wyjaśnił szkoleniowiec Schalke. Neubarth mówił co prawda, że z kontuzją zmaga się także Duńczyk Christian Poulsen, ale trenował on w poniedziałek z pełnym zaangażowaniem.
Po krótkiej rozgrzewce i ćwiczeniach biegowych trenerzy zarządzili grę na utrzymanie piłki. Wszyscy zawodnicy, ze słynnym Andreasem Moellerem, Belgiem Markiem Wilmotsem oraz Duńczykiem Ebbe Sandem i Tomaszem Hajto na czele, ostro i ofiarnie walczyli o każdą piłkę, nie brakowało wślizgów i ostrych spięć. Piłkarze głośno sobie podpowiadali, nieraz wręcz krzyczeli na siebie, a trener Neubarth z boku tylko bacznie przyglądał się żywiołowym reakcjom swoich podopiecznych.
Na zakończenie zajęć piłkarze Schalke przez kilkanaście minut ćwiczyli stałe fragmenty gry, wielokrotnie powtarzając wykonywanie rzutów wolnych sprzed linii pola karnego i rzutów rożnych.
Trenującym piłkarzom Schalke przyglądał się szkoleniowiec Legii Dragomir Okuka, który na krótko opuścił swoją drużynę przebywającą na przedmeczowym zgrupowaniu w ośrodku Agrykoli.
We wtorek rano niemiecki zespół odbędzie krótki rozruch.
Piłkarze Schalke trenowali w Warszawie
poniedziałek, 28 października 2002 20:01
źródło: PAP