Tomasz Jodłowiec wyskakuje do piłki - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Jodłowiec i Żyro o meczu z Lechem

Wiśnia i Fumen, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Tomasz Jodłowiec: Gdybym strzelił gola na początku gry, to mógłbym czuć się bohaterem. Najważniejsze, że wygraliśmy i musimy się z tego cieszyć jako drużyna. Styl w drugiej części nie mógł się podobać. Trzeba o tym porozmawiać, bo wkrótce może się to źle skończyć. W meczach ze Śląskiem i Wisłą mieliśmy swoje szanse, ale zremisowaliśmy. Dzisiaj z kolei udało nam się zwyciężyć. Taka jest piłka.
Kiedy Lech przegrywał nie miał już nic do stracenia. Atakował sześcioma czy siedmioma zawodnikami. Groźni byli w swoich kontrach. Mogę powiedzieć, że z mojej perspektywy Radović nie faulował Kamińskiego przy strzeleniu gola.

Michał Żyro: Chodziło nam oto, aby wygrać i powiększyć przewagę w tabeli nad Lechem. Cel został więc zrealizowany. Tym razem druga połowa zakończyła się dla nas lepiej niż w spotkaniu z Wisłą. Przeanalizujemy i porozmawiamy sobie w szatni, dlaczego w drugich 45 minutach znów nie prezentujemy się najlepiej. Na drugą połowę wyszliśmy z takim nastawieniem jak na pierwszą. Mieliśmy grać ofensywnie, narzucić rywalowi swój styl gry. Lech to jednak nie jest słaba drużyna, aspiruje przecież do mistrzostwa. Mogę jednak zapewnić, że nie zabrakło nam sił. Zobaczymy, jak zagram w następnych kolejkach. Nie podniecam się tym, iż na razie prezentuje się dobrze. Najważniejsze, abym ten poziom utrzymał do końca sezonu.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.