Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Mandrysz: Chcemy pokonać Legię

sobota, 16 listopada 2002 09:13
źródło: Super Express

Piotr Mandrysz, trener Ruchu Chorzów: "Gdyby mi ktoś zaproponował bezbramkowy remis przed niedzielnym meczem, nie wziąłbym go w ciemno. Być może po ostatnim gwizdku sędziego będę żałował tych słów, ale przystępując do spotkania z Legią, myślę o tym, jak pokonać warszawski zespół, który w Gelsenkirchen stracił dużo sił, żeby dotrzymać kroku Schalke. Z drugiej strony, wywalczyć remis z czołową drużyną Bundesligi to osiągnięcie, które potwierdza, że doskonała seria ligowych meczów Legii to nie jest przypadek. Ale przecież każda dobra passa musi mieć kiedyś swój koniec. Może właśnie ta warszawska skończy się w Chorzowie.

Argumenty... To jest największy problem. Brakuje mi ich. W Groclinie z konieczności na boisku pojawił się jako pierwszy zmiennik 18-letni Krajanowski. Mogę nawet powiedzieć, że uratował punkt, bo wchodził na boisko, gdy było 0:1, a schodził z murawy ciesząc się z drużyną z remisu 1:1. Debiut zapamięta więc z dobrej strony. Ale to nie znaczy, że mam już zawodnika na ligę, a dokładniej na Legię. Wychowanka Ruchu czeka jeszcze dużo pracy, żeby zostać ligowcem. Dlatego myśląc o składzie na mecz z Legią, mówię, że mam gołą jedenastkę.

W czwartek mieliśmy trening strzelecki. Widać było na nim duży entuzjazm zawodników. Ale to nie oznacza, że już się mogę cieszyć. Mogę mieć jedynie nadzieję, że Śrutwa przedłuży swoją passę, a Gorawski zmyli czujność rywali. Ale najważniejsza w naszej niedzielnej grze będzie agresywna walka w środku boiska i wyłączenie z gry Kucharskiego oraz zablokowanie bocznych pomocników Legii. Musimy też bardzo uważać na stałe fragmenty gry, rzuty wolne i rzuty rożne wykonywane przez Kiełbowicza. Jeżeli uda się nam wybić koronne argumenty z rąk legionistom, będziemy mogli myśleć o korzystnym wyniku."

Podaj ten news dalej: