Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Wiele punktów wspólnych Legii i Znicza Basket

środa, 1 października 2014 13:45
Wiele punktów wspólnych Legii i Znicza Basket
Michał Spychała jako trener Legii - fot. Jacek Wójcikowski
Legionisci.com
BodziachLegionisci.com

Choć oficjalnego meczu nie grali ze sobą od przeszło 11 lat... znają się jak łyse konie. Legia i Znicz Basket po wielu latach w końcu spotkały się w tej klasie rozgrywkowej i w czwartek zagrają pierwszy mecz od lutego 2003 roku. Chociaż kontaktu bezpośredniego nie było, nie licząc oczywiście gier sparingowych, Michał Spychała obserwował mecze II-ligowej Legii, zaś trener Legii przyglądał się grze I-ligowego Znicza Basket.

Piotr Bakun dobrze znał zawodników z Pruszkowa - stamtąd właśnie sprowadził do Legii Michała Aleksandrowicza, a do naszego klubu trafili także inni byli gracze Znicza - Grzegorz Malewski (co prawda nie grał w końcówce sezonu) i Michał Kwiatkowski, który po grze w Pruszkowie grał w Spójni Stargard. Nie jest też żadną tajemnicą, że pruszkowianie czynili zakusy na Damiana Cechniaka, ale ten zdecydował się pozostać w naszym klubie, tymczasem legioniści sondowali możliwość sprowadzenia Adama Linowskiego. Wcześniej, zanim Legia przed rokiem sprowadziła Arkadiusza Kobusa, ten przebywał na testach w Pruszkowie, ale ostatecznie trenerzy Znicza Basket nie byli przekonani do jego umiejętności i nie zaproponowali mu oferty.


Na linii Znicz Basket - Legia, nie brakowało transferów w ostatnich latach. Po sezonie 2012/13 do Pruszkowa trafił m.in. Michał Wojtyński. W Pruszkowie grał przed kilku laty także Michał Świderski, a wcześniej również Czarek Trybański.


To zresztą nie koniec "części wspólnych" po obu stronach. Trener pruszkowskiego zespołu, Michał Spychała większość kariery zawodniczej spędził w Legii, a w naszym klubie pracował również w roli trenera, wraz z Robertem Chabelskim. Robert Chabelski, który jest legendą naszego klubu, jedyną przerwę w pracy w Legii miał w latach 1983-84, kiedy przeniósł się do Pruszkowa, nie mogąc dogadać się z działaczami klubu z Łazienkowskiej. Spychała wchodził do I-ligowej Legii w wieku 19 lat, w sezonie 1993/94, ostatnim w którym na boisku występował Chabelski (wówczas 37 lat).


Bardziej współczesną legendą pruszkowskiej koszykówki jest Dominik Czubek, który zakończył zawodniczą karierę w 2013 roku. W momencie kryzysu, gdy trenerzy nie widzieli go w Pruszkowie, przeszedł na dwa lata do Legii. Debiutował w naszym klubie w sezonie 2002/03 w ekstraklasie, a rok później zagrał cały sezon w I lidze. W ekstraklasie prowadził go Jacek Gembal - stary dobry znajomy z Pruszkowa. W sezonie I-ligowym, oprócz Czubka w Legii występowało kilku graczy z "pruszkowską" przeszłością - Krzysztof Dryja, Rafał Bochenek, lub... przyszłością - Wojciech Leśniak, Grzegorz Malewski, Robert Pacocha, Kamil Sulima i Robert Trojanowski.


Adam Linowski jest dziś uznanym zawodnikiem na zapleczu ekstraklasy, ale pierwsze kroki w seniorskiej koszykówce stawiał w sezonie 2007/08 na poziomie II ligi w barwach Legii Warszawa.


W minionym sezonie, gdy Znicz Basket bronił się przed spadkiem do I ligi, zaś Legia pewnie kroczyła po awans na zaplecze ekstraklasy, nasz zespoły rozegrały dwa sparingi. W pierwszym Legia pokonała pruszkowian 76-64, w drugim 88-74. Przed obecnym sezonem nasze kluby również mierzyły się dwukrotnie - najpierw w Pomiechówku legioniści po dogrywce wygrali 103-98, a później w Mazovia Cup w Legionowie ulegli 85-87.

Podaj ten news dalej: