W meczu z Górnikiem Zabrze kontuzji nabawił się Orlando Sa. Portugalczyk zmuszony był opuścić boisko już w 20. minucie gry z powodu urazu łydki. Na razie nie wiadomo na ile poważna jest to kontuzja. Zawodnik zszedł z murawy od razu do szatni, a Henning Berg długo nie reagował na jego prośbę o zmianę. Sa nie pojawił się również na ceremonii wręczenia medali.
Orlando Sa, z bolącą łydką, sam zszedł z boiska. Trener nie reagował na prośby o zmianę. W następnym sezonie raczej nie będą razem pracować.
