
Stadion wydzierżawiony klubowi CWKS "Legia"! Pol-Mot otrzymał ofertę od Dorosiewicza i Gmocha! Piłkarze Legii zamierzają strajkować! Prezes zapowiada kary! Takie wieści napływają z Łazienkowskiej w ostatnich dniach. Czy dojdzie do przełomu?
Sytuacja w Legii jest coraz bardziej zagmatwana, a wszystko stanowi ciąg powiązanych ze sobą zdarzeń. Od pół roku działacze Legii obiecują zawodnikom wypłacenie premii za zdobycie mistrzostwa Polski w 2002 r. Jednak gołym okiem widać, że Pol-Mot ma już dość Legii, a Legia ma dość Pol-Motu. Nowy prezes, Edward Trylnik to osoba zupełnie nie znająca się na futbolu, która przyszła uporządkować stan finansowy klubu i przygotować go do sprzedaży. Przecież tak naprawdę to Leszek Miklas został odsunięty, a następnie zwolniony z klubu z powodu tychże premii i długów - czyli za zdobycie mistrzostwa!
Przepychanki ze stadionem
Z miesiąca na miesiąc Pol-Motowi wymykają się kolejne atuty z rąk. Rosną zaległości w premiach, obniżenie kontraktów kilku zawodnikom, zapowiedzi procesów sądowych. Ratunkiem dla głównego udziałowca Legii miała być sprawa gruntów przy Łazienkowskiej. Miasto odkupiło tereny od Agencji Mienia Wojskowego i wydzierżawiło stadion stowarzyszeniu CWKS "Legia" (posiadającemu 20% akcji Legii). W grudniu piłkarze zapowiadali strajk, polegający na nie przystąpieniu do treningów. Klub zdecydował się zapłacić "aż" 10% należnej kwoty. Pol-Mot tymczasem opracowywał projekt powstania spółki, która wybuduje nowy 30-tysięczny stadion. Jednak w stolicy zmieniły się władze i kwestia zawiązania spółki oddaliła się... Trzymiesięczne wydzierżawienie stadionu dla CWKS-u wygasało 31 stycznia. Z tym faktem działacze Legii piłkarskiej wiązali wielkie nadzieje. Rozpoczęła się "prasowa wojna" między SSA a CWKS-em. Obrzucanie się błotem dwóch właścicieli Legii niczemu dobremu nie posłużyło. Wcześniej na łamach prasy wypowiedział się Andrzej Fijałkowski, który stwierdził, że nie zainwestował w Legię, bo Andrzej Zarajczyk chciał go oszukać. Następnie co kilka dni pojawiały się informacje, że Jacek Gmoch z grupą biznesmenów chce odkupić udziały od Pol-Motu. Obecnie zadłużenie Legii kształtuje się w okolicach 12-15 mln. złotych, które przejmie ewentualny nabywca. Zarajczyk nie chce jednak oddać Legii i długu za małą kwotę. Do niedawna liczył, że będzie miał kartę przetargową - grunty i projekt budowy nowego obiektu. Jednak ten plan nie wypalił. W ubiegłym tygodniu Prezydent Warszawy o kolejne trzy miesiące przedłużył dzierżawę CWKS-owi, hamując w ten sposób zamierzenia Pol-Motu. Powróciła więc sprawa kupienia Legii przez Central Group Gmocha. Oświadczenia, sprostowania prasowe, kilka sprzecznych informacji.
Strajk!
Piłkarze jednak z dala od tego wszystkiego trenowali na Cyprze. Pracowali ciężko, rozegrali 5 sparingów. Ich cierpliwość powoli dobiega końca. "Traktuje się nas jak oszołomów. Chcemy pracować w klubie, w którym nie kłócimy się o pieniądze, a naszym celem są zwycięstwa na boisku!" – mówi Marek Jóźwiak. "Chcemy zwrócić uwagę władz, aby nareszcie zaczęły nas traktować poważnie i aby się obudziły z letargu. Naszym zdaniem stanowimy dosyć istotną część tego klubu, uczciwie zapracowaliśmy na sukcesy, a przy regulowaniu wszelkich zobowiązań spycha się nas na ostatnią pozycję" – dodaje Jacek Zieliński. "Wypowiadamy się z upoważnienia całej drużyny" – kończy Cezary Kucharski. Środowy sparing z Górnikiem Łęczna najprawdopodobniej nie dojdzie do skutku.
Także trener Dragomir Okuka ma już chyba dosyć tych zawirowań. On chciał z Legią walczyć o Ligę Mistrzów, jednak zamiast wzmocnień osłabiono mu drużynę. Na pewno po zakończeniu tego sezonu dobrze się zastanowi czy jest sens kontynuować pracę w takich warunkach...
Pol-Mot w końcu odpuści?
Po tym jak Legia SSA nie uzyskała gruntów, Zarajczyk i spółka powinni spuścić z tonu. Wypowiedź prezesa Edwarda Trylinka "za mistrzostwo obiecaliśmy zapłacić do 30 maja, ale pod warunkiem, że po naszej myśli zostanie rozstrzygnięta sprawa gruntów, o jakie się staramy" w tej chwili nie ma żadnej wartości. Piłkarze mają w to uwierzyć? Od kiedy to wypłata premii ma zależeć od gruntów?
W tym tygodniu może dojść do przełomu – wóz albo przewóz. Trwają rozmowy Gmocha z Pol-Motem. Janusz Dorosiewicz oficjalnie powiedział, że została złożona oferta odkupienia 80 procent akcji Legii za cenę 1,5 mln. dolarów. Miejmy nadzieję, że kwestia przejęcia udziałów holdingu to kwestia kilku dni...
Wóz albo przewóz - czy Legia zmieni właściciela?
poniedziałek, 10 lutego 2003 09:49
Woytek