"Rozmawiałem z prezydentem Kaczyńskim kilkadziesiąt minut. Do końca kwietnia chciałby podjąć decyzję w sprawie stadionu Legii. Zapowiedział, że będzie bardzo ostrożny z wyborem podmiotu, który rozpocznie inwestycje. Na pewno firma czy firmy będą musiały mieć solidne gwarancje finansowe. Nie rozmawialiśmy o Pol-Mocie czy o Jacku Gmochu, wraz z którym złożyłem ofertę odkupienia 80 proc. akcji Legii należących do firmy Andrzeja Zarajczyka, ale raczej o CWKS. Prezydent nie wyobraża sobie, by CWKS był pominięty, albo jego udział w tym przedsięwzięciu zminimalizowany" - powiedział Dorosiewicz.
"Na razie naszych rozmów z Pol-Motem finalizujących odkupienie udziałów w Legii SSA nie było. Jestem zbulwersowany tym, że w wywiadzie dla "Życia Warszawy" prezes klubu z Łazienkowskiej Edward Trylnik zarzucił nam manipulowanie: że to my stoimy za tym, iż w jednym momencie w prasie pojawiły się artykuły o odejściu trenera Okuki, strajku zawodników i rozmowy ze mną w sprawie odkupienia akcji. To kompletna bzdura i nieprawda. Tak samo jak kolejne stwierdzenie, że nasza oferta krąży po Pol-Mocie i klubie od pół roku. Prezes chyba nie wie, co się u niego dzieje. Owszem, rozmawiamy od lutego, podpisaliśmy nawet list intencyjny, ale do ubiegłego tygodnia żadnej oferty nie było. Złożyliśmy ją na prośbę pana Zarajczyka, który dzwonił do mnie w tej sprawie dwa razy. Po tym, co się dzieje, być może najlepszym rozwiązaniem dla ewentualnych nabywców byłaby próba wykupienia udziałów przez CWKS, który ma prawo pierwokupu 80 proc. akcji Pol-Motu. To byłaby najbardziej komfortowa sytuacja dla miasta. CWKS miałby 100 proc. udziałów, a pan Kaczyński jednego partnera do rozmów w sprawie inwestycji przy Łazienkowskiej. Moim zdaniem obecnie Sportowa Spółka Akcyjna jest warta tyle, ile jej długi, czyli według moich informacji uzyskanych z dokumentów spółki ok. 14 mln zł. A grunty i stadion to w tej chwili coś, czego spółka nie ma" - zakończył Dorosiewicz.
Dorosiewicz: Niech CWKS wykupi udziały Pol-Motu
środa, 12 lutego 2003 10:02
źródło: Gazeta Wyborcza