Sport.pl: Legia znów pokazała moc i rozbiła Podbeskidzie
Po efektownej inauguracji ligi i wysokim zwycięstwie ze Śląskiem (4:1) wicemistrzowie Polski pokazali, że mecze w ekstraklasie traktują w tym sezonie bardzo poważnie. Norweg zapomniał o rotacji, znów postawił na dwóch napastników i znów się nie pomylił. Legia ograła Podbeskidzie 5:0, a bramki zdobyli Nemanja Nikolić, Michał Kucharczyk, Michał Żyro i Ondrej Duda. Samobójcze trafienie zaliczył Bartosz Jaroch.
Przegląd Sportowy: Legia zmiażdżyła Podbeskidzie! Warszawa ma nowego idola
Warszawa już zapomniała o Orlando Sa. Ma nowego idola, zawodnika, który prowadzi drużynę do kolejnych zwycięstw. Nemanja Nikolić, król strzelców ligi węgierskiej wyraźnie ma ochotę powtórzyć ten wyczyn w Polsce. Węgier serbskiego pochodzenia miał udział przy wszystkich zdobytych przez Legię bramkach w pierwszej połowie, raz trafił sam, dwukrotnie asystował. Stołeczny klub wygrał czwarte kolejne spotkanie, w dwóch pierwszych meczach strzelił rywalom aż 9 goli. Potwierdził, że kryzys, w jakim tkwił przez ostatnie miesiące, jest już przeszłością.
Wirtualna Polska: Legia - Podbeskidzie: one man show
Legia Warszawa nie zwalnia tempa w lidze. Po ubiegłotygodniowym rozbiciu Śląska Wrocław (4:1), w niedzielę stołeczni piłkarze nie dali szans Podbeskidziu Bielsko-Biała 5:0 (3:0). Bohaterem spotkania był sprowadzony latem na Łazienkowską węgierski napastnik - Nemanja Nikolić.
Onet.pl: Ekstraklasa: świetna Legia Warszawa rozbiła kolejnego rywala
12 strzelonych goli i tylko jeden stracony - tak wygląda bilans Legii w trzech ostatnich meczach. W niedzielę podopieczni Henninga Berga rozbili w drugiej kolejce Ekstraklasy Podbeskidzie Bielsko-Biała aż 5:0 (3:0). Kolejny świetny mecz zaliczył Nemanja Nikolić, który strzelił gola i miał udział przy dwóch innych. A grał tylko 45 minut.
Weszło: Legia się bawi, a Żyro daje sygnał: zamiast maili, wysyłajcie płyty!
Podbeskidzie po raz czwarty z kolei (po porażkach w pucharze i lidze – 0:2, 1:4 i 0:3), posłużyło Legii wyłącznie za tło. Legioniści zagrali z rozmachem i na tyle skutecznie, że w 46. minucie, przy prowadzeniu 3:0, z boiska mogli zejść Guilherme oraz Nikolić. Świetna informacja jest taka, że ten drugi nie potrzebował wiele czasu, by znów dowieść, że jest napastnikiem z prawdziwego zdarzenia. A kolejne starania bielszczan, próbujących zatrzeć złe wrażenie po przerwie, idealnie podsumował… Michał Żyro. Strzałem w okienko.