W ostatniej minucie pierwszej połowy boisko na noszach musiał opuścić Michał Żyro. Skrzydłowy Legii po jednym ze starć złapał się za kostkę i nie mógł kontynuować gry. Niestety to nie pierwszy problem Żyry z kostką. Podczas obozu w Austrii również schodził z boiska z bólem.
Narazie nic nie wiadomo. Jutro badania. Pech to pech.
