Michał Żyro wróci do gry za 3 miesiące - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Raport zdrowotny: Vrdoljak, Żyro, Masłowski, Jodłowiec i Szwoch

Woytek, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Michał Żyro przeszedł już operację stawu skokowego, teraz czeka go rehabilitacja. Nie wiadomo, kiedy do gry wróci Ivica Vrdoljak. U Michała Masłowskiego pojawiły się problemy z plecami. Tomasz Jodłowiec będzie gotowy do gry w ciągu kilku najbliższych dni. Michał Pazdan ma problemy z kolanem. Wkrótce treningi rozpocznie także Mateusz Szwoch. Henning Berg skomentował stan zdrowia zawodników:

Michał Żyro
- Michał od trzech miesięcy zmagał się z bólem. We wtorek przeszedł operację. Zabieg się udał i będzie do naszej dyspozycji za 2-3 miesiące. Nie ma wątpliwości, że staw skokowy stanowił dla niego poważny problem. Wszyscy, którzy widzieli tę kontuzję w meczu z Lechem, mogą stwierdzić sami, że to nie było zwykłe skręcenie. Życzymy mu, żeby wrócił tak szybko, jak to możliwe. Po zabiegu jego staw powinien być mocniejszy i lepszy.

Michał Pazdan
- Pazdan prawdopodobnie nie będzie gotowy w środę do gry. Nie liczymy na to. Sytuacja była dziwna, bo zagrał z Kukesi i po meczu poczuł ból, ale daliśmy mu chwilę odpoczynku. Tymczasem w niedzielę okazało się, że uraz jest poważniejszy i nie może grać. Nie wiemy, kiedy będzie gotowy do gry.

Ivica Vrdoljak
- Ivo ma problem z kolanem. Miał wiele badań u wielu lekarzy. Aktualnie przechodzi rehabilitację na siłowni, co jest normalne przy tego typu urazach. Na chwilę obecną nie wiemy, kiedy wróci do gry. Sprawdzamy tydzień po tygodniu. Chcielibyśmy go mieć już do dyspozycji, on też chciałby wrócić.

Tomasz Jodłowiec
- Tomek już wrócił do pewnych elementów treningu. Może być gotowy jutro, może w niedzielę, a już na pewno w przyszły czwartek. Zobaczymy jak duże ryzyko będziemy chcieli podjęć. Jego kontuzja była niezbyt poważna. Gdyby w niedzielę był finał Pucharu Polski z Wisłą, to na pewno by zagrał, ale to nie jest ostatni mecz sezonu. Nie chcemy go zabić.

Mateusz Szwoch
- Wszyscy wiemy, że miał poważne problemy kardiologiczne. Świetnie, że nasi lekarze to wykryli zanim zrobiło się poważnie. Teraz rozpocznie treningi i będziemy monitorowali stabilność jego serca. Najważniejsze, że prawdopodobnie będzie mógł grać w piłkę. Potrzebuje ok. 4 miesięcy, by dojść do formy.

Michał Masłowski
- Z nim jest delikatna sytuacja, bo ma problemy z plecami. Wróciły jego dawne dolegliwości. Po meczu z Łęczną ból się nasilił. Jest teraz sprawdzany przez najlepszych specjalistów w Polsce i w Europie. Jest dobrym zawodnikiem, potrzebujemy go w składzie teraz i w przyszłości. Musimy jednak najpierw zdiagnozować problem i znaleźć rozwiązanie, by wrócił w 100% wolny od urazu i żeby mógł pokazać swoje możliwości. Na razie jednak nie wiemy kiedy to nastąpi.


O transferach
- To czy przyjdą kolejni zawodnicy, nie jest zależne od awansu do fazy grupowej Ligi Europy. Decydujący mecz gramy przecież 3 dni przed końcem okienka, więc nie będzie to dobry moment, by zaczynać robić transfery. Klub szukał całe lato, by znaleźć zawodników, którzy będą lepsi od tych, których mamy - oczywiście w naszych limitach finansowych. Klub nadal szuka, więc musimy czekać. Jeżeli będzie taki zawodnik, który wzmocni zespół, to rozważymy transfer.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.