Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Będę walczyć o miejsce

piątek, 28 lutego 2003 19:32
Zoran Mijanovićźródło: Gazeta Wyborcza

- Skąd wziął się Pan w Legii?

Zoran Mijanović: Odpowiedziałem na propozycję Dragana Okuki. Przyszła w odpowiednim momencie.


- To dobra oferta?

- Legia jest znanym klubem w całej Europie, a więc także i w Jugosławii (obecnej Serbii i Czarnogórze). Tutaj można wyrobić sobie nazwisko. Dlatego długo się nie wahałem. Wsiadłem w samolot i jestem w Warszawie.


- Co to znaczy niedługo? Ile czasu trzeba myśleć, by przenieść się do obcego, zupełnie nieznanego kraju?

- Dwa dni. Tyle mi wystarczyło.


- Takie decyzje zwykle podejmują ludzie samotni, nieobciążeni rodziną.

- Ja mam żonę i syna, ale oni rozumieją, na czym polega moja praca.


- Przez ostatnich sześć miesięcy był Pan bezrobotny.

- Mój poprzedni klub FC Farense Faro nie płacił mi, więc oddałem sprawę do sądu. Wygrałem i w zamian za rezygnację z zaległości dostałem do ręki swoją kartę zawodniczą. Mogłem wrócić do gry wcześniej, ale nie otrzymałem takiej interesującej propozycji jak ta, która teraz przyszła z Legii. Ale oczywiście przez cały czas trenowałem i sądzę, że jestem w dobrej formie.


- Trener Okuka zadeklarował, że nowy bramkarz na początek usiądzie na ławce rezerwowych. Czy taka sytuacja Panu odpowiada?

- Zdaję sobie sprawę, że zaczynam od zera. Ale oczywiście będę walczyć o miejsce. Rywalizacja wszystkim wyjdzie na dobre.


- Kiedy i na jak długo podpisze Pan kontrakt z Legią?

- Ustaliliśmy, że podpis złożę zaraz po piątkowym porannym treningu. Umowa ma obowiązywać przez cztery miesiące, czyli do końca obecnego sezonu. Z opcją przedłużenia na następny rok, ale to zależy od tego, jak potoczy się nasza współpraca.


Rozmawiał Maciej Weber

Podaj ten news dalej: