Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Wyjaśnienie Naszej Legii

poniedziałek, 10 marca 2003 12:57
Nasza Legia

Nie rozumiemy treści i intencji "wyjaśnień" prezesa Trylnika w sprawie Stanewa. Ze swojej strony dołożyliśmy wszelkich starań, aby w/w artykuł był jak najbardziej rzetelny i nie mamy sobie w tej materii nic do zarzucenia.

Redaktor Wargenau nie opisywał jakie są w Legii zwyczaje traktowania
odchodzących zawodników, tylko przytoczył wypowiedź Radostina Stanewa - i wyłącznie wobec Stanewa, według życzenia, może Pan Prezes kierować prośby o dowody, tudzież zarzuty o pomówienie. My dysponujemy nagraniem wypowiedzi zawodnika, a przebieg rozmowy może potwierdzić obecna przy niej osoba trzecia. Dlatego też uznaliśmy, że wypowiedź zawodnika może być zgodna ze stanem faktycznym. Pan Prezes natomiast nie zechciał komentować okoliczności związanych ze zrzeczeniem się przez Radostina Stanewa premii za mistrzostwo
ani kiedy zabiegaliśmy o to przed publikacją wymienionych artykułów, ani w powyższym liście, nie stwierdził też, iż Stanew zrezygnował ze swoich pieniędzy z własnej inicjatywy.

I to tyle, jeśli chodzi o konkrety. Cała reszta powyższego listu to
nieporozumienie, pozostające bez związku z naszymi publikacjami. Pan Prezes pisze, że Radostin Stanew odszedł nie wnosząc roszczeń finansowych wobec klubu i że ma na to stosowny dokument - nic też innego nie napisaliśmy. Nad poglądami klubu co do terminu, w którym Stanew powinien poinformować o chęci odejścia, w ogóle nie było w wymienionych artykułach ani słowa. Podobnie jak nie było w nich żadnych dywagacji na temat, kto działa dla dobra klubu.
Jeśli więc Pan Prezes twierdzi, że nasze publikacje przedstawiają sytuację zaistniałą przy odejściu z klubu Stanewa w nieprawdziwym świetle, to dziwi, że nie zechciał rzeczowo wyjaśnić ich w swoim liście.

Podaj ten news dalej: