Prezes Legii, Edward Trylnik uważa, że budżet klubu na rok 2003 jest
uzależniony od miejsca, jaki zespół zajmie po zakończeniu obecnych
rozgrywek.
"Na pierwsze półrocze roku 2003 budżet klubu wynosi około 6,5 mln
zł. Całoroczny jest uzależniony od miejsca, jaki zespół zajmie w
ekstraklasie. Wówczas okaże się, czy Legia będzie uczestniczyła w
rozgrywkach w europejskich pucharach, co wiąże się z pewnymi
wydatkami i korzyściami finansowymi" - powiedział Trylnik.
Klub nadal zalega piłkarzom i członkom sztabu szkoleniowego około 3 mln z tytułu premii za mistrzostwo Polski. "Zadłużenia krótkoterminowe wobec fiskusa, ZUS i wynikające z bieżących faktur, to 1,5 mln zł. Druga kwestia, to zadłużenia długoterminowe - m.in. rozliczenia za zawodników, których płatność jest rozłożona na dwa-trzy lata" - dodał Trylnik.
Dyrektor finansowy Legii, Andrzej Młotek poinformował, że wpływy z tytułu umowy z Canal+, to 2,4 mln zł. Ponadto klub zarobił około 700 tys. euro za transfery dwóch piłkarzy - Siergieja Omeljańczuka i Radostina Stanewa. Mistrzowie Polski pozyskali za darmo dwóch zawodników - Ajażdina Nuhiego i Zorana Mijanovica, a także wypożyczyli Łukasza Golańskiego.
"Cały czas prowadzimy rozmowy z firmami, które byłby
zainteresowane sponsorowaniem Legii. Nie ukrywam, że liczymy na
firmy związane z branżą piwowarską" - zakończył Andrzej Młotek.
Budżet zależy od miejsca
poniedziałek, 10 marca 2003 18:43
źródło: PAP