Kontrakt Żyry z Legią wygasa w czerwcu 2016 i mimo kontuzji i niewielkich szans na oferty z zagranicy zawodnik nie wyraża zainteresowania rozmowami z przedstawicielami stołecznego klubu.
"Piłkarz nie podejmuje negocjacji, a to odsyła do menedżera Cezarego Kucharskiego, a to twierdzi, że z menedżerem rozmawiać nie należy, ewentualnie przysyła dziewczynę. Generalnie gra w ciuciubabkę, a cierpliwość drugiej strony już się wyczerpała.
(...)
Działacze Legii podejrzewają, że… tak naprawdę Żyro ma od dawna podpisaną umowę z jednym z angielskich klubów. Już latem był bliski transferu na Wyspy, ale sprawa nagle „umarła”. Pytanie, czy umarła dlatego, że Anglicy się rozmyślili, czy też umarła, ponieważ już wtedy klepnięto porozumienie, które wejdzie w życie latem 2016 roku.
(...)
Szczególne zainteresowanie działaczy Legii wzbudził fakt, iż… dowiedzieli się swoimi kanałami o najnowszym zakupie Żyry. 23-latek miał podobno zamówić mercedesa SL AMG w wersji wartej… milion złotych. Pieniądze, które zarabia w Legii nie pozwoliłyby na taką fanaberię, dlatego od razu pojawiło się przypuszczenie, że to kasa z zaliczki od następnego klubu Michała." - czytamy na Weszło.
Więcej na Weszlo.com.