Arkadiusz Piech podczas meczu z Podbeskidziem - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Powiedzieli o meczu z Podbeskidziem

Jeleń i Wiśnia, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Arkadiusz Piech: Nie jesteśmy zadowoleni z tego meczu. Nasi rywale grali w osłabieniu, a my sami powinniśmy już wcześniej wyjść na prowadzenie. Daliśmy sobie strzelić gola na 2-1, ale dobrze że graliśmy do końca i zdobyliśmy ostatecznie jeden punkt. Dzisiaj miałem swoją sytuację, ale się nie udało. Trener oceni mój występ i zdecyduje, czy dać mi kolejną szansę. Czego nam zabrakło? Myślę, że skuteczności. Powinniśmy zrobić więcej w ofensywie i przede wszystkim zwyciężyć. Strata do Piasta jest już naprawdę duża.

Ondrej Duda: Z naszej strony nie było nic pozytywnego. Straciliśmy dwa punkty, a ja sam popełniłem błąd przy drugiej bramce dla rywali. Udało się nam uratować remis, lecz nie możemy tak prezentować się na boisku. Zrobiło się dziesięć punktów straty do Piasta i wiadomo, że trzeba robić wszystko, aby ich dogonić. Ciężko mi wytłumaczyć naszą dzisiejszą dyspozycję, ponieważ byliśmy po prostu słabi. Czasami gorzej się gra przeciwko dziesięciu przeciwnikom. Siedziało nam w głowach to, że nasi rywale grają w osłabieniu. Teraz trzeba skupić się na sobie, a potem będziemy myśleć o naszych ligowych przeciwnikach.

Arkadiusz Malarz: Zagraliśmy słabo i sami jesteśmy sobie winni. W Bielsku-Białej nigdy nie gra nam się dobrze, ale takie spotkania trzeba wygrywać. Dzisiaj brakowało wszystkiego. Graliśmy o trzy punkty, lecz ostatecznie zdobyliśmy tylko jedno oczko. To marne pocieszenie, bo sama gra powinna być zdecydowanie lepsza. Podbeskidzie nie miało nic do stracenia, poszło na żywioł i po jednej kontrze udało im się strzelić gola. Weszliśmy źle w ten pojedynek, wcześniej zawsze od początku byliśmy skoncentrowani. Wypada nam tylko przeprosić kibiców, że musieli coś takiego oglądać. Oczywiście, mają oni pełne prawo narzekać. Od jutra zaczynamy operację "Łęczna", trzeba zrobić wszystko, aby tym razem zdobyć komplet punktów. Staramy się nie patrzeć na naszą stratę do Piasta, ponieważ przed nami jeszcze sporo meczów. Jeżeli będziemy grali tak, jak wcześniej to na pewno ta strata zacznie się zmniejszać.

Mateusz Szczepaniak (Podbeskidzie): Plujemy sobie w brodę, że nie zdołaliśmy wygrać tego meczu. Pogubiliśmy się pod koniec w polu karnym... Trudno. Ciężko było poradzić sobie z nami, ponieważ dobrze gramy z kontry. Pierwsza bramka dla Legii nie była po ładnej akcji, a druga natomiast została strzelona po wcześniejszym wyrzucie z autu. My staraliśmy się konstruować akcję i żałujemy, że się nie udało. Musimy za tydzień wygrać u siebie. Nie ma rzeczy, które się nie kończą. Legia nie grała słabo, lecz po prostu nie potrafiła sobie z nami poradzić. Pokazaliśmy determinację oraz charakter i to było kluczowe.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.