Andrzej Sinielnikow nareszcie, po dwóch meczach przerwy (brak pieniędzy na przyjazd do Warszawy), ponownie zagrał w Legii. To on poprowadził zespół do zwycięstwa. W dzisiejszej "Gazecie Wyborczej" możecie przeczytać wywiad z rozgrywającym Legii.
"Ja dojeżdżam za swoje, bo naprawdę sprawia mi radość gra w Legii z tymi młodymi chłopakami, pojedynki z najlepszymi, czasem - jak dziś - uda się coś wygrać. Nie było mnie ostatnio, bo nie miał mi kto pożyczyć... Bardzo żałowałem" - to słowa naszego rozgrywającego. Miejmy nadzieję, że znajdą się pieniądze na jego podróże z Białegostoku do Warszawy.
Czytaj wywiad
Sinielnikow: Kto pożyczy?
poniedziałek, 24 marca 2003 07:46
Bodziach