Wiadomość o tym, że na meczu z Górnikiem nie będzie oprawy, a raczej uzasadnienie, zostało trochę niefortunnie sformułowane. Większość kibiców zrozumiała to jako popieranie chuliganów i bandytów przez kibiców ultras. Jako serwis o Legii tylko przekazaliśmy informację o odwołaniu oprawy meczowej. Kibicom od lat zajmującym się oprawą meczów, wykładającym swoje własne pieniądze na ten cel, poświęcającym wolny czas chodziło o coś innego. Chcą oni w ten sposób zwrócić uwagę na szaleństwo, do jakiego doszło oraz na to, że w Polsce panuje bezmyślna nienawiść między klubami. Ludzie muszą się zastanowić nad swoim postępowaniem - to ma być sygnał, że tak dalej być nie może! Zwróćcie uwagę, że wszystkie te oprawy, zachęty do przychodzenia na mecze, akcje "Pełny stadion", plakaty, ulotki tracą swoją wartość w obliczu takich wydarzeń jak we Wrocławiu. "Zaniechując organizowania oprawy chcemy zaprotestować przeciwko wszystkim anomaliom, które towarzyszą kibicom piłki nożnej w naszym kraju. I zalicza się tu między innymi sprawa eskalacji przemocy, jednostronne podejście do tematu przez żądne sensacji media, czy też postawa policji, która nie zrobiła nic, aby zapobiec wydarzeniom we Wrocławiu, a przeciwnie - wykorzystala je" - mówią kibice organizujący oprawy.
Wyjaśnienie
czwartek, 3 kwietnia 2003 19:23
Redakcja