Zaledwie 45 minut trwał dla Arkadiusza Malarza wtorkowy mecz ze Zrinjskim. Bramkarz nie wyszedł na drugą połowę z powodu kontuzji. - Arek Malarz poczuł ból w pachwinie. Lekarze stwierdzili, że istniało zbyt duże ryzyko, żeby został na boisku. Więcej będziemy wiedzieć w środę - powiedział na konferencji pomeczowej Besnik Hasi. - Noga nie odpadła. Łatwo się nie poddam - skomentował Malarz.
Wiem, ze sie martwicie, ale... Noga nie odpadla. Znaczy: latwo sie nie poddam.
