Sportowe Fakty: Legia Mistrzów na wyciągnięcie ręki
Legia rozegrała jeden z najsłabszych meczów w europejskich pucharach w ostatnich kilku latach. A paradoksalnie jest najbliżej awansu do Ligi Mistrzów. W IV rundzie eliminacji będzie rozstawiona dzięki zwycięstwu Hapoelu Beer Szewa z Olympiakosem Pireus. Oznacza to, że ma do zarobienia mnóstwo pieniędzy. Awans do fazy grupowej LM to gwarantowane 12,7 miliona euro. Drużyna z Warszawy już jest w gazie grupowej Ligi Europy, ale zysku jest nieporównywalnie mniej - 2,6 mln euro.
Onet.pl: Legia wymęczyła awans do decydującej rundy
To był szczęśliwy wieczór dla Legii Warszawa. Mistrzowie Polski zremisowali z AS Trencin 0:0 w rewanżowym meczu III rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Przy wygranej 1:0 w pierwszym spotkaniu dało to awans do decydującej fazy eliminacji. Co więcej, dzięki korzystnym wynikom w innych spotkaniach, podopieczni Besnika Hasiego będą rozstawieni w piątkowym losowaniu. Legia już teraz może być pewna udziału w fazie grupowej Ligi Europy i zainkasuje 4,6 mln euro wypłaty od UEFA. Plan minimum udało się więc wykonać.
Sport.pl: Legia wykonała plan. Teraz będzie walczyć o fazę grupową Ligi Mistrzów
Chociaż każda upływająca minuta przybliżała Legię do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów, to o awans kibice musieli denerwować się do samego końca. Jeden moment nieuwagi mógł kosztować bardzo wiele. Koncentrację udało się jednak zachować, a w kluczowych momentach najwięcej spokoju miał w sobie Malarz. Mecz zakończył się remisem i legioniści po raz trzeci z rzędu w europejskich pucharach grać będą przynajmniej do grudnia.
Przegląd Sportowy: Cel osiągnięty po męczarniach. Legia o jeden krok od Ligi Mistrzów
el osiągnięty, ale nerwów było tyle, co na dobrym horrorze. Im bliżej końcowego gwizdka, tym właściciele klubu siedzący w loży centralnej bardziej nerwowo przestępowali z nogi na nogę błagalnie spoglądając na telebim i patrząc na wolno upływający czas. Udało się - to chyba najlepsze podsumowanie rywalizacji z AS Trenčin. Mistrzowie Polski osiągnęli cel minimum, mają już pewne miejsce w Lidze Europy. Ale mają obowiązek walczyć o pełną pulę. Do tego potrzebują wzmocnień i lepszej formy. Tę obiecywano na połowę sierpnia, zobaczymy, czy tak się stanie. Losowanie kolejnej fazy w piątek. Legia będzie w niej rozstawiona, a więc chyba lepszej okazji do przekroczenia bram raju już nie będzie miała.
Weszło: Słaba Legia u bram Ligi Mistrzów
Trzeba jednak przyznać, że Legia korzystnego rezultatu dowieźć wcale nie musiała. Nie chcemy przez to sugerować, że zawdzięcza ona awans wyłącznie fartowi i bożej opatrzności. Bo – umówmy się – Trenczyn dupy dziś także nie urywał. Mamy na myśli bardziej to, że był to po prostu typowy mecz z serii tych, w których o ostatecznym powodzeniu mógł zadecydować przypadek, jedno krzywe kopnięcie, dziwny błąd rywala czy inne losowe zdarzenie. Nawet mimo dość szybkiego tempa, jakości czysto piłkarskiej uświadczyliśmy bowiem naprawdę niewiele.