Radość Nemanji Nikolicia i Michała Pazdana - fot. Mishka / Legionisci.com

Nikolić i Pazdan zostają w Legii!

Wiśnia, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Pomimo ofert z zagranicznych klubów Michał Pazdan i Nemanja Nikolić zostają w Legii, aby pomóc jej w walce w Lidze Mistrzów oraz na boiskach Ekstraklasy. Obydwaj nie mogli narzekać na brak zainteresowania, lecz ostatecznie będą kontynuować swoje kariery na Łazienkowskiej. Pazdan mógł trafić do Turcji lub Hiszpanii, natomiast Nikolić do Włoch, Anglii, a nawet Izraela.

W środowy poranek wydawało się, że zatrzymanie Pazdana będzie niemal niemożliwe. Niezwykle zdeterminowany do pozyskania obrońcy był Besiktas Stambuł, który notorycznie podbijał za niego stawkę. Stanęło na mniej więcej czterech milionach euro, lecz ostatecznie nic z jego przenosin nie wyszło. Na pewno nie bez znaczenia był fakt, że tamten region to nie jest kierunek, w którym zawodnik chciał się znaleźć. Ponadto reprezentanta Polski widzieliby u siebie włodarze Betisu Sewilla. Hiszpanie również nie byli w stanie zaoferować Legii odpowiednich pieniędzy. Jak poinformował Maciej Wandzel, jeden ze współwłaścicieli mistrzów Polski, w klubie nikt nie chciał pozbywać się czołowego obrońcy przed walką w Lidze Mistrzów. Tym bardziej, że kilka godzin wcześniej zostało potwierdzone odejście do Francji jego dotychczasowego partnera ze środka obrony - Igora Lewczuka. Teraz Pazdan będzie miał za zadanie nauczyć się grać z nowym legionistą - Jakubem Czerwińskim lub Maciejem Dąbrowskim.

Sytuacja z Nemanją Nikoliciem zmieniała się jak w kalejdoskopie. Wydawało się, że o jego pozostanie będziemy drżeli do ostatnich minut. Reprezentant Węgier sam uciął jednak wszelkie spekulacje i poinformował na Facebooku, że nigdzie się nie wybiera. Najlepszy strzelec Legii poprzedniego sezonu kilkukrotnie był bliski odejścia. Najpierw wydawało się, że wyścig po niego wygra Hull City, lecz ostatecznie Anglicy wycofali się z transferu na niemal ostatniej prostej. Potem był temat Maccabi Tel-Awiw, które szukało wzmocnień w linii ataku. Izraelczycy na pewno byli w stanie zaoferować zarówno Legii jak i samemu zawodnikowi wartościowe pieniądze, ale kierunek nie wydawał się dla piłkarza chyba zbyt atrakcyjny. Kilka godzin temu znów pojawiły się zapytania z Anglii oraz Włoch, a oferty opiewały na ok. 3,5 mln euro. Na szczęście rozmowy nie weszły w fazę zaawansowanych negocjacji, ponieważ legioniści mieliby bardzo mało czasu, aby poszukać na rynku transferowym wartościowego następcy.


REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2021 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.