fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Najgorszy start w lidze od sześciu lat

Wiśnia, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Ligowy sezon 2016/2017 w wykonaniu Legii Warszawa to pasmo niemal samych rozczarowań. Tak naprawdę mistrzowie Polski dobrze zagrali tylko w jednej połowie meczu z Jagiellonią i dwa kwadranse w spotkaniu z Wisłą Płock. Ostatni raz tak słabo rozgrywki ekstraklasy "Wojskowi" rozpoczęli sześć lat temu, kiedy po ośmiu kolejkach na ich koncie również było zaledwie dziewięć punktów.

W naszym zestawieniu przyjrzeliśmy się ostatnim 22 sezonom i porównaliśmy je z obecnym. Okazuje się, że tylko raz zdarzyła się sytuacja, że Legia miała zaledwie dwa zwycięstwa na koncie. Miało to miejsce w sezonie 1999/2000, lecz warto dodać, że wówczas legioniści zanotowali z kolei tylko jedną porażkę. Wtedy Legia po 8. kolejkach miała 11 punktów, więc tyle samo co w sezonach: 1994/1995, 1997/1998 oraz 2006/2007. Pod względem ilości zdobytych oczek najlepiej wypadły rozgrywki 1998/1999. Wówczas po ośmiu meczach "Wojskowi" mieli siedem wygranych oraz remis.


* W sezonie 1994/1995 za zwycięstwo przyznawane były dwa punkty, ale dla ujednolicenia tabeli w rubryce "Pkt/mecz" policzyliśmy zwycięstwa za trzy oczka

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

+dodaj komentarz
Mazz - 13.09.2016 / 11:39, *..inetmediagroup.pl

Bardzo dobre ujęte krótkie podsumowanie Albana ze stronki tylkoekstraklasa.pl

Autor: Radek

'Już w środę najważniejszy od lat mecz w polskiej piłce klubowej, tymczasem zespół, który nas reprezentuje, jest w totalnej rozsypce. Rozsypka ma kilka imion, ale najczęściej pojawia się słowo „Hasi”. Trener Legii nie poradził sobie zupełnie z oczekiwaniami ani magią klubu z Łazienkowskiej. Od kibiców usłyszał proste, ale wymowne przesłanie „Masz honor, odejdź teraz sam!”

Besnik Hasi w Anderlechcie sobie zupełnie nie poradził i ciężko stwierdzić według jakich referencji został przy Łazienkowskiej obdarzony olbrzymim zaufaniem. Dwa pełne sezony, dwa razy przegrane mistrzostwo. Żaden piłkarz Anderlechtu nie był nawet w szerokiej kadrze Belgii na Euro. Mistrzostwo zdobyte tuż po przejęciu klubu z Brukseli, to raczej chwilowy efekt nowej miotły. Potem już było tylko gorzej. A i sytuacja znana z Niecieczy, w Belgii też miała miejsce.

16 spotkań i ledwie 5 zwycięstw. Drużyna bez stylu, kompletnie bez mocy, stojąca, bez pomysłu i z ogromnym regresem formy niemal każdego z zawodników. Podobnie zaczynał co prawda też Dragomir Okuka, ale u Serba czas działał na jego korzyść, a gdy sprowadził Vukovicia, drużyna niemal od razu zaczęła lepiej grać. Hasi zaczął od głupiego zakazu wyjścia drużyny na wesele kapitana – Jakuba Rzeźniczaka, czym tylko popsuł swoje relacje z drużyną na starcie i zamiast zdobyć szacunek, stracił potrzebne zaufanie. Potem transfery „swoich” piłkarzy, którzy ewidentnie drużynę póki co hamują. Moulin zamiast być wielkim reżyserem gry (tak go przedstawił sam szkoleniowiec), jest ogromnym hamulcem. Gra wolno, mało kreatywnie i przede wszystkim nijak nie chce mu się umierać za Legię. Langil to nowy Manu, a Ofoe chyba już odcina kupony od swojego talentu, choć do trzydziestki ma jeszcze kilka lat.

Kolejny problem to wypowiedzi Albańczyka. Jest bardzo zadufany i zarozumiały. Problem jest wszędzie, tylko nie w nim. To Euro, to murawa, to pogoda, to kontuzje i kartki czy też pech – jak to zaznaczył po klęsce w Niecieczy. Do tego jeszcze dziwne wypowiedzi na temat piłkarzy. Czerwińskiego nie zna, Dąbrowskiego nie oglądał, musi poznać potencjał innych… to co, do cholery, robił przez tyle czasu?!

Taktyka i przygotowanie. Chyba sam Hasi nie wie, kim i jak ma grać. Zespół na boisku nie potrafi nic, panuje chaos. Ustawienie się zmienia, personalnie też rotuje, a z meczu na mecz jest coraz gorzej. Do tego dochodzi „tajemnicze albańskie” przygotowanie drużyny – ta od lipca nie potrafi zagrać w normalnym tempie całego meczu, a poszczególni piłkarze z formą i kondycją nadają się najwyżej do gry w rezerwach.

Na kłopoty Radović. Serb wrócił do Legii, by ją wzmocnić – nie tyle na boisku, co w szatni. Problem polega jednak w tym, że to już niemal całkowicie inny zespół niż półtora roku temu, kiedy odchodził. To, co pokazał „Rado” w Niecieczy, sprawy nie ułatwi, gdyż i on jest chyba daleki od formy, z jaką go w Warszawie zapamiętano.

Jak w tym wszystkim urodził się awans do Ligi Mistrzów, nie wie przy Łazienkowskiej nikt. Teoria kibiców jest taka, że to efekt kilku regularnych lat grania w Lidze Europejskiej, a Albańczyk spija tylko śmietankę. Kibice już jednak mają dosyć tego picia – postawili sprawę jasno. Żądają zmian. Na początku zmiany trenera, któremu już nie pozostawiają żadnego kredytu zaufania. Zbiera się też Żewłakowowi, na koniec pewnie też przez szatnię Legii będzie musiało przejść wielkie tornado…

I to wszystko na pięć minut przed meczem z Borussią Dortmund. A na rezygnację Hasiego czekamy wszyscy.'

odpowiedz
Tgk(L) - 13.09.2016 / 11:09, *..dynamic.chello.pl

Dinamo Zagrzeb ostatnio przerwalo passe zwyciestw u siebie po dokladnie 104 ,mam nadzieje ,ze my tez z biegiem czasu nie bedziemy tylko papierowym hegemonem , ktorego w praktyce nikt sie nie boi.

odpowiedz
Piter - 13.09.2016 / 10:42, *..195.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Spokojnie, będzie gorzej :-) Upragniona LM da się we znaki.

odpowiedz
GT - 13.09.2016 / 10:40, *..neoplus.adsl.tpnet.pl

Jeszcze kilka wtop w lidze i jedyną drogą do pucharów w przyszłym roku będzie wygranie Ligi Mistrzów.

odpowiedz
Jasio - 13.09.2016 / 10:04, *..238

Droga Redakcjo, Ile zapłacili wam hejterzy???
;)

odpowiedz
dixson - 13.09.2016 / 09:54, *..neoplus.adsl.tpnet.pl

Taki zespoł jak L powinien miec bilans 8-0-0 obojetnie w jakim skladzie grają ,na ogórkowa lige i tak jest najlepszy,niestety amatorzy w zarzadzie wybieraja amatora trenera i jest posmiewisko w kraju. Latal pokazał ze wystarzczy pare schematów+ BIEGANIE i mozna prawie wygrac lige majac w skladzie odpady

odpowiedz
grzesiek - 13.09.2016 / 09:53, *..dynamic.gprs.plus.pl

SZCZYT FORMY SZYKOWANY NA JUTRZEJSZY MECZ Z BORUSSIĄ. NAWET KUBA RZEZNICZAK MA BYĆ W MEGA FORMIE !

odpowiedz
lucho_83 - 13.09.2016 / 09:22, *..114

W sezonie 94/95 za zwycięstwo były przyznawane 2 pkt, inaczej trzeba by średnią na mecz policzyć, teraz byłoby to 16 pkt, więc 2 pkt/mecz.

odpowiedz
Paweł - 13.09.2016 / 09:21, *..neoplus.adsl.tpnet.pl

z tabelki wynika, że najlepszy start to sezon 1998/99: 22pkt (7-1-0), a dopiero potem 1995/96 oraz 2007/08 (21pkt; 7-0-1)

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.