fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA

Dmowski: UEFA oraz delegat nie zakwalifikowali żadnych działań jako rasistowskich

Redakcja, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

- Pismo, które otrzymał klub zawiera informacje o sześciu obszarach, w których UEFA prowadzi postępowanie. Jednym z nich jest rasizm, cztery dotyczą organizacji spotkania, a jedno odnosi się do niedrożności ciągów komunikacyjnych. W samym pomeczowym raporcie delegata UEFA nie ma informacjami na temat działań rasistowskich. Zawiadomienie tego typu wpłynęło od obserwatora FARE. Jako Legia nie traktujemy tego, co działo się na stadionie jako przejawy rasizmu - poinformował na spotkaniu z dziennikarzami Seweryn Dmowski.

O rasizmie doniosło FARE

- Zaraz po meczu przeprosiliśmy za jakiekolwiek okrzyki, które tego dnia miały miejsce. Jeżeli jednak w toku postępowania wewnętrznego okaże się, że ktoś dopuścił się przejawów rasizmu, to czeka go zakaz stadionowy. Jeżeli jednak wydarzenia na stadionie zostaną zakwalifikowane jako rasistowskie, to w najgorszym wypadku nasz stadion zostanie zamknięty na jeden mecz Ligi Mistrzów. Powtarzam jednak raz jeszcze, że Legia konsekwentnie będzie przedstawiała prawdziwą wersję wydarzeń. 28 września odbędzie się posiedzenie Komisji Dyscyplinarnej UEFA i wtedy będzie można spodziewać się ostatecznych decyzji.

Nałożono już 40 zakazów stadionowych

- W toku postępowania wewnętrznego badane są również zajścia, do których doszło na Trybunie Zachodniej. Od wczoraj nałożyliśmy kolejne 25 zakazów stadionowych na uczestników tych zajść. Każdemu przypadkowi przypatrujemy się jednak indywidualnie. Władze klubu podtrzymują, że nawet po upływie zakazu stadionowego, ukarane osoby nie będą już miały nigdy wstępu na Łazienkowską. Współpracujemy z policją w każdym zakresie. Udostępniamy monitoring i wszystkie narzędzia techniczne, którymi dysponujemy. Cały czas trwają zatrzymania osób, które dopuściły się w środę aktów przemocy. Przypominam, że dzięki błyskawicznej reakcji ochrony i policji udało się nie dopuścić do bezpośredniego starcia kibiców. Wówczas konsekwencje byłby znacznie poważniejsze.

Sześć dni na odwołanie

- Legia ma sześć dni na wniesienie dokumentacji odwoławczej. Nasi prawnicy oraz pracownicy biura bezpieczeństwa już pracują nad tym dokumentem i na pewno zostanie on złożony w terminie. Zawarte w nim będą wszystkie okoliczności bez zbędnego pudrowania. Swojej niewinności co prawda nie trzeba udowadniać, ale na pewno prześlemy wszelkie pliki, które potwierdzą nasze stanowisko. Podtrzymujemy jednak, że śpiewy na stadionie nie miały charakteru rasistowskiego. Deklarujemy, że ukażemy jednak każdą osobę zakazem stadionowym, jeżeli zostanie jej udowodniane działanie na takim tle.

- UEFA oraz oficjalny delegat nie zakwalifikowali żadnych działań jako rasistowskich. Będziemy starali się przekonać UEFA, że taka decyzja była jak najbardziej słuszna. Oczywiście, nie pochwalamy obrażania kibiców innych drużyn, ale z całą pewnością nie mieliśmy do czynienia z rasizmem.

Możliwe kary

- Przepisy dyscyplinarne zawierają szeroki katalog kar, które jednak nie są do końca precyzyjne i dają duże pole manewru. Scenariusz najgorszy dla nas to zamknięcie stadionu na jeden mecz Ligi Mistrzów. Nie można wykluczyć, że konsekwencje będą jednak inne. Na razie nie chcę podawać ostatecznego terminu, kiedy zakończymy identyfikację osób, które zakłóciły porządek. Jest to długotrwały proces. Sądzę jednak, że w przybliżeniu będzie to od kilku dni do kilku tygodni.

Legia otwarta na dialog z kibicami

- Dialog z kibicami musi pozostać otwarty. Będziemy z nimi rozmawiali o tym, co można zrobić, żeby w przyszłości nie dochodziło do tego typu zachowań. Wyciągniemy absolutnie bezwzględne konsekwencje wobec tych, którzy łamią stadionowy regulamin. Na taką osobę możemy nałożyć zakaz stadionowy w najwyższym wymiarze, więc na dwa lata. Dodatkowo każdemu możemy odmówić wstępu na stadion nawet po zakończeniu tego okresu. Wówczas będziemy powoływali się na paragraf, który mówi o tym, że dana osoba stanowi zagrożenie podczas imprezy masowej.

Mecz był dobrze zabezpieczony

- Spotkanie było zabezpieczone zgodnie z wymogami UEFA. Pirotechnikę czy kominiarki są jednak na tyle łatwe do ukrycia, że nie jestem w stanie zagwarantować, że zostanie to w pełni wyeliminowane w przyszłości. Cały czas pracujemy nad udoskonaleniem procesu przeszukiwania kibiców.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.