fot. Piotr Galas
REKLAMA

Rasizmu nie było, ale kara UEFA i tak sroga

Woytek, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Komisja Dyscyplinarna UEFA ogłosiła dziś karę dla Legii Warszawa za mecz z Borussią Dortmund. Europejska Centrala zamknęła stadion przy Łazienkowskiej na najbliższy pucharowy mecz "Wojskowych" za naruszenia porządku, ale - co bardzo istotne - nie za zachowania rasistowskie. Legia Warszawa w swoim odwołaniu skupiła się na obronie zarzutów o okrzyki rasistowskie w stronę fanów gości i z tego się wybroniła - zarzut został umorzony.

To istotne o tyle, że gdyby nie udało się oddalić doniesienia FARE dotyczącego zarzutów wynikających z artykułu 14, to klub z Łazienkowskiej najprawdopodobniej by poniósł zdecydowanie boleśniejszą karę, czyli minimum 2 mecze bez kibiców.

Porządkując, kara 80 tys. euro oraz jeden mecz bez kibiców jest za:
- zamieszki - Art. 16 (2)
- rzucanie przedmiotami - Art. 16 (2)
- niewystarczającą organizację i niewystarczające zapewnienie porządku - Art. 16 (1)
- niedrożne ciągi komunikacyjne - Art. 38
- odpalanie środków pirotechnicznych - Art. 16 (2)

Sytuacja zmienia się o tyle, że daje Legii zupełnie nowe możliwości obrony, choć wcale nie oznacza, że zwiększa szanse na zmniejszenie kary. O ile w kwestii rasizmu UEFA jest bezlitosna, o tyle za powyższe przewinienia taryfikator jest bardziej elastyczny. Za odpalanie środków pirotechnicznych UEFA nigdy nie stosuje kar w postaci zamykania trybun, a jedynie kary finansowe. W tej sytuacji decydująca będzie więc kwestia zamieszek, które miały miejsce przy sektorze gości.


Kara dla Borussii

Kary nie uniknął także niemiecki klub. Za odpalanie środków pirotechnicznych i rzucanie przedmiotami Borussia zapłaci 15 tys. euro.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.