Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Legia nie odpuści

piątek, 25 kwietnia 2003 15:18
Marcin Bojarski

Krzysztof Lech: W Katowicach kilku zawodników jest kontuzjowanych. Jak ocenia Pan siłę swojego zespołu przed meczem z Legią?


Marcin Bojarski: Sytuacja kadrowa nie jest najlepsza, ale na początku rundy wiosennej było podobnie. Brak Sadzawickiego czy Sznaucnera jest oczywiście dużą stratą, ale nie ma ludzi niezastąpionych. Mamy na ławce zawodników, którzy prezentują podobne umiejętności i w ostatnich spotkaniach nie zawodzili.


Czy myślicie jeszcze o mistrzostwie Polski, czy skupiacie się na walce o puchary?


- Nie wybiegamy za bardzo w przyszłość. Nie myślimy ani o mistrzostwie, ani o pucharach, skupiamy się jedynie na meczu z Legią.


Czy trener Żurek jakoś specjalnie motywuje Was do spotkania z Legią?


- Mecz przy Łazienkowskiej jest wystarczającą motywacją. Sama nazwa Legia Warszawa wystarczająco dopinguje do pełnej koncentracji i walki. Trener nie musi nic już mówić. Dodatkowo sytuacja w tabeli podpowiada nam tylko jedno rozwiązanie. Jeżeli chcemy coś osiągnąć, musimy wygrać. Tak samo myślą piłkarze Legii i dlatego piątkowy mecz powinien być dobrym widowiskiem.


W 2001 roku występował Pan w warszawskim zespole. Jak Pan myśli, dlaczego Legia gra obecnie tak słabo?


- Trudno mi się wypowiadać, bo jestem za daleko od tej drużyny. Znam piłkarzy i wiem, że nie można odmówić im woli walki. Coś jednak nie wychodzi, ale nie potrafię powiedzieć co.


Jakie słabe punkty ma obecnie Legia?


- W Legii nie ma słabych punktów, no może poza bramkarzem, który nie jest zgrany ze swoimi kolegami.


Jak zatem zagracie?


- Tak jak najbardziej lubimy, głównie będziemy atakować z kontry. Mamy bardzo dobry blok defensywny, straciliśmy do tej pory najmniej bramek w lidze.


Czy Legia ma jeszcze szansę na obronę tytułu, czy może pozostaje jedynie walka o puchary?


- Znając piłkarzy Legii wiem, że stać ich jeszcze na walkę o mistrzostwo. Byłem w tej drużynie i jestem głęboko przekonany, że chłopaki nie odpuszczą do końca.


Ewentualna porażka z Wami to już definitywny koniec?


- Wtedy na pewno będą mogli zapomnieć o mistrzostwie. Wówczas sytuacja będzie na tyle trudna, że nawet występ w pucharach stanie pod znakiem zapytania.

Rozmawiał: Krzysztof Lech

Podaj ten news dalej: