Jacek Magiera - fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Magiera: Myśleliśmy wolniej niż zwykle

Wiśnia, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Jacek Magiera (trener Legii): Gratulacje dla Ruchu, że wygrał z nami w Warszawie. W pierwszej połowie strzelili nam bardzo ładne bramki. Mieliśmy przewagę w posiadaniu piłki, ale nie przełożyło się to na sytuacje bramkowe. Dzisiaj myśleliśmy i biegaliśmy wolniej niż zwykle. W decydujących momentach zabrakło nam precyzji i dobrych decyzji.

Przyjmujemy tę porażkę z pokorą. Za chwilę mamy kolejne wyzwania - przed nami wyjazd do Amsterdamu i za tydzień wracamy do ligi. Nie udało nam się odrobić straty do lidera. Po takim meczu jak dzisiaj na pewno będziemy jeszcze mocniejsi w szatni.

Nie szukamy żadnych usprawiedliwień, chociaż mecz z Ajaxem na pewno miał wpływ na naszą dynamikę. W jakiś sposób miało to znaczenie pod względem fizycznym, ale przegraliśmy zasłużenie. Za dużo prowadziliśmy piłkę, a kiedy zawodnik jest zmęczony, to podejmuje złe decyzje. Być może niektórzy piłkarze byli myślami już na meczu w Amsterdamie. Nie jestem jednak w stanie tego sprawdzić. Będziemy szukać rozwiązań, aby w przyszłych meczach wyglądać już lepiej.

Mamy swoje cele do zrealizowania. Człowiek zmęczony często popełnia błędy, ale to nie jest dla nas wymówka. Dzisiaj zawiedliśmy samych siebie. To, że graliśmy z ostatnią drużyną w tabeli, nie ma większego znaczenia. Ruch strzelił nam piękne gole i myślę, że długo nie powtórzą takich trafień. Będziemy robić wszystko, aby pojechać do Amsterdamu i awansować. Chcemy grać dalej w Europie oraz w lidze.

Podczas meczu z Ruchem byliśmy skoncentrowani. Każdy oczekiwał od nas zwycięstwa, ale tabela nie gra. Każdy piłkarz, który dostaje na boisku za dużo miejsca, nabiera pewności siebie. Graliśmy dobrze przez pierwszy kwadrans i można gdybać co by było, gdybyśmy wówczas strzelili gola. W przerwie zmieniliśmy ustawienie, ale w takich momentach gra się trudno. To jest dla nas ważne doświadczenie, z którego wyciągniemy wnioski.

Jestem zadowolony z występu Sebastiana Szymańskiego. Jest to chłopak, który ma wielki talent. Jego dyspozycja nie miała wpływu na to, że został zmieniony w przerwie. Szukaliśmy po prostu nowego bodźca w środku pola. Teraz musi się skupić na dalszej pracy na treningach. Na zgrupowaniach pokazywał się z dobrej strony i udowodnił, że można na niego stawiać.

Czy zapaliła nam się czerwona lampka? Po porażkach zawsze się zapala. Bardzo nie lubię przegrywać. Ruch nie pozwolił nam rozwinąć skrzydeł, za co należą im się duże brawa. Zrobimy dogłębną analizę tego, dlaczego przegraliśmy. Musimy szukać nowych rozwiązań i taka jest dla nas nauka. Mamy doświadczony zespół, który dalej walczy o mistrzostwo Polski. Jesteśmy źli po tej porażce, ale już we wtorek myślami jesteśmy przy Ajaxie. Zrobimy wszystko, aby w Amsterdamie wywalczyć awans.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2020 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.