Obejrzałem niedzielny program "Tylko futbol" w TVP 2 i powiem szczerze - rzygać się chce. Osoby oglądające w niemieckich telewizjach magazyny piłkarskie jak "Laola" czy "RAN", oglądanie "Tylko futbol" może przyprawić o mdłości. Budżety klubów polskich i niemieckich dzieli przepaść, ale chyba TVP nie jest aż tak biedna w porównaniu do prywatnych stacji niemieckich, utrzymujących się wyłącznie z reklam. Zatem nie w pieniądzach problem - tylko w ludziach.
Pomijam już, że cotygodniowy magazyn piłkarski sprowadza się do pokazania na planszach wyników z naszej ekstraklasy, bez skrótów czy słowa komentarza. Nie ma słowa o drugiej lidze, zatem lepsze informacje dostępne są w telegazecie, nie mówiąc już o portalach internetowych. Po co więc taki program? Żeby dołować kibiców? Jak na ironię w dzisiejszym programie było o europucharach i grupie G-14. Jeżeli zaprasza się do studia gości, to chyba po to, aby mogli coś interesującego w danym temacie powiedzieć? Tymczasem najwięcej w temacie wiedział prowadzący, znacznie mniej wypowiadający się w
miarę przytomnie Maciej Szczęsny, a Antoni Piechniczek pieprzył trzy po trzy nie na temat, wspominając swoje zasługi z roku 1982, czy mecze Stali Mielec z Realem z czasów, gdy połowy dzisiejszych kibiców nie było na świecie. Czego dowiedzieliśmy się z programu? Że grupa G-14 chce zrobić superligę, że ją zrobi i tak pewnie będzie. Że piłkarze się przemęczają, bo grają po 80 spotkań w roku, ale po modyfikacjach genetycznych będą mogli grać więcej. Na koniec stwierdzono, że skoro wielka ex-gwiazda Beckenbauer uważa, że do
stworzenia superligi dojdzie, to z pewnością jest to dobre dla europejskiej piłki.
Panowie prezesi TVP, nie kompromitujcie Waszej firmy. Zapraszajcie do studia dziennikarzy poważnych pism sportowych, przedstawicieli władz PZPN, czy inne osoby znające się na rzeczy. Jeżeli podobny poziom wiedzy reprezentują inne osoby zarządzające naszym futbolem, to nie dziwię się że jego poziom jest taki jaki jest. Gdybyście panowie mieli trochę pojęcia o zasadach rozgrywania pucharów i polityce UEFA, to wiedzielibyście o tym, że Beckenbauer - prezes Bayernu to szuja, która na szczęście nie ma władzy nad UEFA. Znalibyście też poglądy nie mniej znanego niż Beckenbauer - Michaela
Platiniego, który opowiedział się za likwidacją Ligi Mistrzów i stworzeniem jednego dużego pucharu dla wszystkich, a ma on znacznie większe szanse zostać prezesem UEFA niż Beckenbauer.
Wiedzielibyście, że polityka ciągłych ustępstw ze strony UEFA skończyła się po kompromitacji na mistrzostwach świata drużyn wypełnionych po brzegi gwiazdami z Ligi Mistrzów. Bohaterem MŚ był Ronaldo, który w sezonie LM poprzedzającym MŚ nie wystąpił ani razu, Niemcy zamiast na Bayern postawili na piłkarzy z innych drużyn Bundesligi, dzięki czemu zajęli drugie miejsce. Francja i Argentyna naszpikowane gwiazdami z LM pojechały do domu razem z naszą reprezentacją. Od przyszłego sezonu nie będzie drugiej fazy grupowej
LM, a o tym nie było ani słowa. O planach zmian w PUEFA także, więc pieprzyć o niczym i brać za to kasę każdy umie, ale mało kto ma ochotę tego słuchać.
Ja na szczęście mam w domu stałe łącze, a jak chcę obejrzeć magazyn
piłkarski, to włączam DSF albo SAT1, bo niemiecki jako tako znam.
Felieton
Tylko futbol - magazyn sportowy czy jego parodia?
niedziela, 11 maja 2003 21:24
Poll