Środowy trening w namiocie przy boisku - fot. Woytek / Legionisci.com
REKLAMA
REKLAMA

Warka: Bez piłek, bez Radovicia

Woytek, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Już pierwszego dnia zgrupowania Miroslav Radović musiał opuścić Warkę. Serb od początku roku ma uraz kolana i obecnie priorytetem będzie wyleczenie urazu. "Rado" udał się na konsultacje medyczne do Belgradu. Na razie nie wiadomo jak długa przerwa w treningach go czeka, ale można założyć, że przez najbliższe tygodnie nie będzie do dyspozycji sztabu szkoleniowego. Na porannych środowych zajęciach zabrakło piłek. Godzinny trening przebiegł typowo pod kątem przygotowania fizycznego.

Fotoreportaż z treningu - 19 zdjęć Woytka



- Dzisiejsze zajęcia to dla większości zawodników kontynuacja tego, co robiliśmy w ubiegłym sezonie. Piłkarze mieli tydzień wolny - tkanki mięśniowe miały odpocząć, ale mieli w tym czasie uprawiać różne inne sporty np. golf, jazda na rowerze, pływanie na basenie. Ważne żeby ta maszyna działała nawet w okresie roztrenowania, by organizm był przygotowany do treningu specjalistycznego. W drugim tygodniu urlopu zawodnicy mieli przygotowane indywidualne programy do wykonania i na bazie tego chcemy przygotować ich do tego, by mogli wejść w mecze i w miarę ograniczyć możliwości kontuzji. Przez 10 dni żadnej adaptacji się nie zbuduje, a przez tydzień wolnego niewiele się straci. Dlatego rzeczy fizyczne, które tu robimy, są tylko uzupełnieniem do tego, by jak najwięcej było treningu specjalistycznego. Zawodnicy muszą w miarę szybko poczuć piłkę - tłumaczy Sebastian Krzepota, trener przygotowania fizycznego.

Zajęcia rozpoczęły się od standardowej przebieżki wokół boiska, a następnie zawodnicy ćwiczyli na torze z płotkami, które ustawione były na różnej wysokości. Dla legionistów płotki to żadna nowość, ponieważ mieli z nimi do czynienia przez całą rundę wiosenną. Dlaczego akurat płotki?

fot. Woytek / Legionisci.com

- Jeśli zawodnikowi nie wytłumaczy się po co te płotki, to może on tego nie lubić. My wprowadziliśmy płotki po to, aby nauczyli się kontrolować otwartości pozycji - miednicy i barków, by na boisku mogli od razu zagrywać i przyjmować kierunkowo. Te ćwiczenia są kluczem do tego. Według mnie płotki to najprostszy sposób, bo piłkarze mogą sterować odcinkiem barku i miednicy - nauczyć się tego i przekładać na boisko. Żeby grać szybko w piłkę, trzeba odpowiednio się ustawić i mieć odpowiedni zakres ruchów. Bez tego nawet jak ktoś będzie szybki, to będzie wolno grał w piłkę. Żaden z zawodników nie będzie szybszy od piłki. Priorytetem jest rozumienie gry, ale także rozumienie swojego ciała, by odpowiednio to wykorzystać na boisku. Ponadto chcemy ograniczyć możliwości przeciążeń związanych z meczami i cały czas przypominać jak kontrolować swoje ciało. Taki cel będą miały te treningi uzupełniające - wyjaśnia Krzepota.

fot. Woytek / Legionisci.com

Po płotkach wszyscy udali się od namiotu, gdzie czekały na nich różne stacje. Krzepota dokładnie wyjaśnił sposób ćwiczenia na każdej z nich, a Jacek Magiera gwizdkiem dał sygnał do rozpoczęcia 40-sekundowych interwałów. Indywidualnie ćwiczył Michał Kucharczyk, który po odrzuceniu kul wzmacnia kolana.

Na ostatnie 15 minut zajęć cała ekipa ponownie przeniosła się na boisko, by znów wykonać serię ćwiczeń na przygotowanych stacjach - wykorzystane zostały w nich gumy. Na koniec zawodnicy wykonali jeszcze kilka zadań biegowych i udali się do hotelu.

- Dzisiejszy trening miał za zadanie skupić głównie na gorsecie związanym z miednicą. Zrobiliśmy wcześniej testy, które przybliżyły nam stan dzisiejszej funkcjonalności zawodników. Zrobiliśmy także test mocy, który określa nam parametr kluczowy jeśli chodzi o sport. Wyznacza intensywność, predyspozycje, wysokości przeskoku i ciężary do danych zadań, które będą wplecione w sezonie - podsumował zajęcia Sebastian Krzepota.

Drugi trening rozpocznie się o godzinie 17.

fot. Woytek / Legionisci.com

Fotoreportaż z treningu - 19 zdjęć Woytka

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2024 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.