Nie wiadomo, który z bramkarzy Lecha Poznań wystąpi w podstawowym składzie w środowym meczu z Legią. W piątkowym spotkaniu Lecha z Groclinem Norbert Tyrajski spóźnił wyjście do piłki i pozwolił w ostatniej minucie Grzegorzowi Rasiakowi na zdobycie zwycięskiego gola, natomiast dwa tygodnie temu działacze poznańskiej drużyny zdecydowali się na podpisanie dwuletniej umowy z Waldemarem Piątkiem.
"Czy liczę na występ w tym spotkaniu? Tego jeszcze nie wiem. Ale dlaczego nie? Jestem przygotowany na taką ewentualność" - mówi Piątek.
"Myślę, że to ja jednak zagram. Rozmawiałem z trenerem, który powiedział mi, że ma nadal do mnie zaufanie i nie wini za porażkę w derbach Wielkopolski" - twierdzi natomiast Tyrajski.
Tyrajski czy Piątek przeciw Legii?
poniedziałek, 19 maja 2003 15:03
źródło: Przegląd Sportowy