fot. Mishka / Legionisci.com

Legioniści o meczu z Piastem

Fumen i Wiśnia, źródło: Legionisci.com - Wiadomość archiwalna

Krzysztof Mączyński: Każdy z nas zawsze daje z siebie sto procent i chce to pokazać na boisku. Czasem mamy ciężkie momenty, ale staramy się z tym walczyć i grać o zwycięstwo. Przełomowy moment to interwencja Michała Pazdana. Potem strzeliliśmy gola na 2-0, a następnie na 3-0. Mecz się wtedy zamknął.

Nie wiem na jakiej podstawie wysuwane są opinie o naszej dyspozycji. Uważam, że z Sandecją również zagraliśmy dobrze. Cały czas graliśmy atakiem pozycyjnym i to była kwestia czasu, gdy zdobędziemy gola. Zgodzę się, że z każdym spotkaniem będziemy coraz lepiej wyglądać. Nasz start w tym sezonie nie był najlepszy, ale wszystko idzie ku dobremu. Cieszę się, że zdobyliśmy trzy punkty. Nie ważne, kto zdobywa bramki. Wiem, że moim atutem jest mocny strzał z dystansu i muszę częściej z tego korzystać. Czekamy już na kolejny mecz. Od jutra zaczynamy przygotowania do starcia z Sheriffem. Jesteśmy gotowi na to kondycyjnie. Mamy szeroką kadrę i każdy musi się do rej rywalizacji nastawić pozytywnie. Każda wygrana buduje zespół i będziemy robić wszystko, aby wrócić tam, gdzie jest miejsce Legii.

Dominik Nagy: Zgadzam się z tym, że w tym meczu obejrzeliśmy dwa różne oblicza Legii. Nie wiem jednak dlaczego tak się stało. W pierwszej odsłonie graliśmy dobrze. Dominowaliśmy, ale nie wiem dlaczego po zmianie stron nie było już tak dobrze. Najważniejsze, że wygraliśmy, bo warunki były trudne - na boisku było bardzo gorąco. Teraz z niecierpliwością czekamy już na spotkanie z Sheriffem. U siebie na pewno będziemy musieli wygrać.

REKLAMA
REKLAMA
© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.