Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Felieton

Poloniści - jesteście żałośni!!!

piątek, 6 czerwca 2003 09:15
Poll

Miałem do dzisiaj taką zasadę, że w europucharach kibicowałem każdej
polskiej drużynie. W wielu dotychczasowych felietonach tłumaczyłem, że każda drużyna gra na wspólny polski ranking, że nie jesteśmy Włochami gdzie pół ekstraklasy gra jak nie w Lidze Mistrzów to w Pucharze UEFA, że na kibicowanie drużynom zagranicznym w konfrontacji z polskimi będziemy mogli sobie pozwolić jeżeli nazwy Legia, Wisła czy Górnik będą znaczyły tyle co 30 lat temu.


Po przeczytaniu w prasie relacji ze spotkań Amiki z Groclinem i Polonii z GKS zmieniam poglądy. Moje uczucia wobec Amiki były neutralne, w Pucharze UEFA szczerze jej kibicowałem i nie miałem przy tym emocjonalnych dylematów jak w przypadku Wisły Kraków. Polonii nie lubię, ale gdy grała w Pucharze UEFA potrafiłem zdobyć się na umiarkowaną życzliwość w jej kierunku. Skoro jednak piłkarze Amiki strzelają samobóje, a niesieni dopingiem kibiców "GRAMY NA REMIS" Poloniści remisują z GKS, wcześniej pytając trenera co mają
zrobić skoro kibice proszą o remis, a wszystko po to by Legia nie zagrała w pucharach to powiem ch... wam w twarz!


Od dzisiaj będę kibicować każdej obcej drużynie, która przyjedzie do Wronek lub na Konwiktorską, chyba że byłby to Bayern Monachium by tych bydlaków nienawidzę bardziej niż Australijczycy psa Dingo. To się właśnie nazywa fair - play, dzięki któremu Amica ma szansę zagrać w Pucharze UEFA gdyby trafiło się nam dodatkowe miejsce przyznane przez UEFA naszej federacji z fair-play.


Pozostała jeszcze sprawa INTERTOTO, Polonia nie chce już w nim grać. Nie wiem dlaczego bo to w sam raz puchar dla nich. Przynajmniej nie spieprzą pozycji Polski w rankingu UEFA. Jest oczywiste, że zagra w nim Odra Wodzisław. Czy powinna grać Legia? Kiedyś napisałem, że nie jest to najlepszy pomysł. Dzisiaj dopuszczam taką możliwość pod jednym wszakże warunkiem. Najpierw niech wypowie się trener, czy uważa grę w INTERTOTO za korzystne rozwiązanie z punktu widzenia planu przygotowań do nowego sezonu. Potem niech nowy lub obecny zarząd klubu przemyśli sprawę, czy jest w stanie zapewnić odpowiednie zaplecze kadrowe drużynie. Pomijajam już fakt, że można
by zagrać tylko po to by nie zagrała Polonia, przysługa za przysługę. Ale jeżeli grać to tylko po to by wygrać i awansować do Pucharu UEFA. Zadanie nie jest proste ale wykonalne. Przy odrobinie farta w losowaniu, na trudnego przeciwnika można trafić dopiero w V-tej finałowej rundzie. Niedawno Ruch Chorzów doszedł w tych rozgrywkach do finału gdzie nieznacznie uległ włoskiej Bolonii. Zatem jest wybór: jeżeli zagrać po to by odpaść, zawalić
przygotowania do sezonu i zrobić na złość Polonii to lepiej dać sobie
spokój, jeżeli zagrać wzmocnioną drużyną tak aby wejść do Pucharu UEFA i pokazać zasrańcom z Wronek i Muranowa prawdziwy charakter to warto spróbować. Z takiego awansu cieszyłbym się dziesięć razy bardziej niż z wywalczonego normalną drogą.

Panowie prezesi - decydujcie!

Podaj ten news dalej: