
Poranny trening przebiegał standardowo, rozgrzewka i ćwiczenia techniczne z Lucjanem Brychczym, następnie gry na dwóch zmniejszonych boiskach a na koniec trucht i rozciąganie. Trening oglądała garstka miejscowych, większość z nich miała wątpliwości, co do rozpoznania Wojciecha Szali i Marka Saganowskiego, gdyż w ostatnim czasie obaj mają niemal identyczne fryzury. Po treningu zawodnicy szybko udali się do "Złotej Rybki", gdyż już o 13 zjedzą obiad, po którym to będzie czas na chwilę relaksu. Już o 15:30 legioniści zameldują się w ośrodku na odprawie przed sparingiem z Cresovią Siemiatycze. Początek spotkania o 17.
Fotoreportaż z dzisiejszego treningu
Który to Sagan, a który Szala? :-)
czwartek, 3 lipca 2003 12:56
Jacol i Sosna