fot. Mishka / Legionisci.com
REKLAMA

Felieton

Słowo na niedzielę: Ból

Qbas, źródło: Legionisci.com

Tydzień temu pisałem o przyjemnym lecie w Legii, dzięki któremu z delikatną nadzieją mogliśmy spoglądać w przyszłość. Minęło siedem dni, a nad Warszawę nadciągnął potężny niż. I to nie tylko znad Gibraltaru, bo przecież klub też ściągnął na siebie bolesne gradowe burze po zamieszaniu z systemem biletowym.

Przerwa między rozgrywkami, o czym już kiedyś pisałem, to najprzyjemniejszy czas w roku dla niemal wszystkich kibiców. Można wtedy wszystko, zwłaszcza, gdy transfery, jak w Legii, wydają się być obiecujące. Można pisać, że Gwilia to kozak, uwierzyć w Novikovasa i przyjąć, że trio "dziewiątek", które wspólnie uzbierało ćwierć setki goli w Ekstraklasie, jest w stanie poprowadzić nas do sukcesów.

Ale sezon już się zaczął i wyjątkowo szybko sprowadził nas z powrotem na Ziemię. A właściwie na skałę. Gdy przy tym wydawało się, że porażka i remis z Luksemburczykami były dwiema największymi kompromitacjami w historii pucharowych występów Legii i coś takiego się już zdarzyło, więc nie może powtórzyć, że najgorsze już za nami, na starcie nowych rozgrywek przyszedł remis z wicemistrzem Gibraltaru.

I wybaczcie, ale zajmowanie się tym jest w mojej ocenie poniżej godności. Podobnie jak tłumaczenia piłkarzy i trenera po spotkaniu. Zamiast pleść trzy po trzy (zabrakło briefingu klubowych "fachowców" od PR?) o suchej sztucznej murawie, dumie i świetnym przygotowaniu już lepiej byłoby po prostu odmówić komentarza. A najlepiej po prostu przeprosić.

Wydaje mi się, że nigdy wcześniej nie graliśmy z tak słabym zespołem. W obliczu tego bezbramkowy remis po całkowicie nieudolnym meczu jest więc wyjątkowo upokarzający, ale też ta słabość rywali daje podstawę do mocnego przekonania (bo już nie pewność), że awansujemy dalej. Tylko co jest za tym dalej? Męki w kolejnej fazie i awans do III rundy, w której z tą formą nie mamy czego szukać? Nie mam przy tym wątpliwości, że ta ulegnie poprawie, tylko nie postawiłbym nawet złamanego grosza, że na tyle, by wystarczyło choćby do promocji do meczów decydujących o awansie do Ligi Europy.

Najbardziej przerażające są jednak statystyki. Legia w ostatnich dwóch latach zagrała trzynaście meczów w eliminacjach LM i LE. Wygrała sześć, z czego cztery razy w swych pierwszych dwumeczach (po 2x z Finami i Irlandczykami). W drugim etapie eliminacji wygraliśmy tylko dwukrotnie po 1-0, a i tak odpadaliśmy po porażkach w pierwszych starciach. Ani razu nie doszliśmy do rozstrzygających spotkań w el. LM. Problemy zaczynały się jednak zwykle przy drugim rywalu. Odpadaliśmy kolejno z Kazachami, Mołdawianami, Słowakami i Luksemburczykami. "Wojskowych" w tym czasie prowadziło pięciu trenerów, a pionem sportowym zarządzało trzech dyrektorów.

Z roku na rok wygląda to więc coraz gorzej. Jakie zatem były podstawy, by sądzić, że tym razem będzie lepiej? Bo pozyskaliśmy zagraniczne niewiadome i wyróżniających się w Ekstraklasie graczy? Ekstraklasie, czyli lidze, z której od trzech lata nikt nie awansował do fazy grupowej europucharów i nadal się na to nie zanosi. A tak w ogóle, czy tych nowych ściągnęliśmy do drużyny, czy do produktu drużynopodobnego, który dopiero co w fatalnym stylu przegrał mistrzostwo?

Z ocenami trzeba się jednak jeszcze wstrzymać. Legia nie miała czasu na wykreowanie własnej tożsamości. Pisałem o tym w poprzednim "SNN", że ta drużyna powstawać będzie w boju. Niemniej po tym, co widziałem na Gibraltarze już wiem, że się myliłem. Ona powstaje w bólu. Piekielnym cierpieniu, zwłaszcza naszym, kibiców. Przy czym nie jest niemożliwe, że w ogóle powstanie. Albo nie powstanie. Na razie jednak musi powstać z kolan po gibraltarskiej katastrofie.

Autor: Jakub Majewski “Qbas”
Twitter: QbasLL
Kątem Oka na FB

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (45)

+dodaj komentarz
Andre (L) - 16.07.2019 / 23:02, *.plus.pl

https://youtu.be/8q0yV6Z7lE8

a co bylo później??

patrzac na wynik z Realem to,idac tokiem rozumowania niektorych obecnych tu troli, po meczu powinni zmienic trenera w Realu

odpowiedz
FOREVER LEGIA - 15.07.2019 / 19:08, *.play-internet.pl

Pozwolę sobie zasugerować kolejny tytuł na Słowo na niedziele.Niech to będzie" Szczęście w czwartek było po naszej stronie",bo pewnie w ogromnych męczarniach przepchniemy sympatyczny zespół złożony z kelnerów,malarzy i listonoszy.

odpowiedz
FOREVER LEGIA - 15.07.2019 / 19:02, *.play-internet.pl

Ko(L)ego Qbasie.A pamiętasz,co napisałem tydzień temu?.Po Twoim wręcz hurraoptymistyczym felietonie pt "Lato" zasugerowałem,że koloryzujesz,a może raczej zaklinacie rzeczywistość razem z Mioduskim,że właściwie to wszystko jest oki,a problemy z transferami,zmianami trenerów i brak jakiejkolwiek koncepcji,co do prowadzenia drużyny,to tylko kaszelek,który za chwilkę minie,a nie gruźlica w końcowym jej stadium.Zasugerowałem,że kolejny tytuł S.n.N.może brzmieć KATASTROFA.jest "Ból",ale popisy naszych gwiazdorków na Gibraltarze to KATASTROFA.

odpowiedz
oLaf - 14.07.2019 / 23:04, *.vectranet.pl

żenada byłą w Giblartarze ale bez spinki - takie mecze się zdarzają, szczególnie na sztucznej trawie (kto grał w piłkę ten wie co to za gó....na nawierzchnia).

Poczekajmy 2 mies. (lejpiej do grudnia) - wtedy można będzie się wypowiadać. Też nie jestem zadowolony w (jednego!) wyniku, ale naprawdę zmienianie trenerów co 3 mies. daleko nas nie zaprowadzi.

odpowiedz
hajdukL - 14.07.2019 / 22:58, *.com.pl

@Pshemoc
Dobrze prawisz.
Krytykanci prezesa bywają tacy jednowymiarowi. Na jego działalność powinno się jednak spojrzeć w szerszej i dłuższej perspektywie, mimo wielu popełnianych błędów po drodze. Często bywa, że sukcesy rodzą się w bólach więc niech i tak będzie w tym przypadku.

odpowiedz
Pshemoc - 15.07.2019 / 00:04, *.t-ipconnect.de

@hajdukL: Dokładnie. Możemy się śmiać z jego korpogadek, ale po co? On jest w Legii bo chce coś osiągnąć. Udało mu się w biznesie, uda się i tu. Szkolenie na wysokim poziomie to optymalna droga w naszych warunkach. Ja trzymam kciuki. Ajax w tym roku młodzieżą niemal wygrał LM, nam na razie do tego daleko, nawet baaardzo, ale to jest dobra droga. W Polsce żyje 40 milionów ludzi, talentów jest tyle co wszędzie, jeśli wyłapiemy tych najlepszych, o co nietrudno, bo Legia to magnes, i "przepuścimy" ich przez naprawdę dobre szkolenie, to będzie dobrze. Mam wrażenie, że naprawdę mało ludzi potrafi sobie wyobrazić co będzie za x lat. A będzie dobrze

odpowiedz
lhm - 15.07.2019 / 13:32, *.153.161

@hajdukL:
"Na jego działalność powinno się jednak spojrzeć w szerszej i dłuższej perspektywie"
I co wtedy widać? Bo ja widzę jak robi w kółko te same, żenujące błędy i niszczy Legię. Z roku na rok jest gorzej i może to nie przypadek? Może Miodek jest w głębi serca kibicem Lecha? Przyszedł tu jako koń trojański i wprowadza od środka swój "długofalowy plan upadku Legii". Na koniec, jak już będą zgliszcza odejdzie zadowolony i przybije z Wandzlem piąteczkę ;)

odpowiedz
dino - 15.07.2019 / 14:09, *.108.201

@hajdukL:
Mamy poerspektywe 2.5 roku rządów Pana Mioduskiego w Legii poprosze o jakąś szersza perspektywę.

odpowiedz
Yorick - 15.07.2019 / 16:13, *.uni-tuebingen.de

@hajdukL:
Mioduski w skrócie - w 2 lata od Realu do remisu z wicemistrzem Gibraltaru.

Owszem, są plusy typu akademia Legii, ale są koszmarne błędy, które nasz klub cofnęły CYWILIZACYJNIE kilka lat wstecz. Mioduski przez swoje błędne i emocjonalne decyzje pogrzebał europejskie puchary zwłaszcza rok temu, a to jest kilkadziesiąt mln euro w plecy, nie mówiąc o marce klubu, jego wartości medialnej i marketingowej, wartości piłkarzy, czy współczynniku do pucharów. Z innym prezesem Legia byłaby już w innym miejscu, miała położone trwałe fundamenty pod rozwój, a nie musielibysmy słyszeć w kółko, że na to nie ma kasy, na tamto nie ma kasy. No jak się robi takie błedy, to nie ma.

odpowiedz
spasiony - 14.07.2019 / 21:59, *.as9105.com

Remis z ta tzw. sympatyczna druzyna z Gibraltaru jest oczywiscie hanbiacy, ale szlak kompromitacji totalnej przetarl juz za nas Celtic ktory kilka sezonow temu dostal na wyjezdzie jeden do jaja od mistrza tej zacnej ligi. Jedynym sposobem by przebic dokonanie Celticu jest odpadniecie z Europa.

Wszystko w nogach panow kopaczy!

odpowiedz
Yorick - 14.07.2019 / 20:58, *.t-ipconnect.de

Oczywiście, że awansujemy dalej, a dalej będzie nowe rozdanie i może nawet powalczymy o wyjście z grupy LE. Nie zmienia to faktu, że "już się stało" - taki remis sam w sobie to kompromitacja. Każdy zespół, tak samo jak ma swoją galerię chwały, tak ma i galerię wstydu czy wręcz hańby. Tak jak rok temu Mioduski - rękami Klafurica - upokorzył nas (i przy okazji siebie, ale marna to pociecha) porażkami z Trnavą i Dudelange, tak teraz dodał kolejny pomnik do galerii hańby, który już tam będzie sobie stał niezależnie od wyniku rewanżu (gdzie obstawiam gładką przeprawę).

odpowiedz
lhm - 14.07.2019 / 22:58, *.vectranet.pl

@Yorick:
Coś masz nie tak z pamięcią? Z Dudelange odpadł Vuko i Sa Pinto. Moim zdaniem z Klafuriciem spokojnie przeszlibysmy dalej. Miodek zwolnił go bez sensu po dwóch wygranych meczach. Ze Spartakiem odpadliśmy wyjątkowo pechowo. W rewanżu do końca Legia atakowała grając w dziewiątkę! Zabrakło jednego gola...

odpowiedz
dino - 15.07.2019 / 12:05, *.108.201

@lhm:
Też uważam, ze za Klafuricia zatrybiło po tych 2óch wygranych, mecz ze Spartakiem w Trnavie to były Himalaje futbolu w porównaiu z tym, co działo się w Gibraltarze, niestety jak zwykle Mioduski wykazał sie brakiem wyczucia i go zwolnił, no cóż...

odpowiedz
lhm - 15.07.2019 / 13:20, *.153.161

@dino:
Niestety Vuko udowodnił w końcówce tamtego sezonu, że nie ma pojęcia ani o taktyce, ani o tworzeniu atmosfery w zespole. Za dużo gada, działa emocjonalnie, podejmuje absurdalne decyzje personalne.
Przegrał mistrzostwo mając lepszych piłkarzy (i podobno lepiej przygotowanych fizycznie) niż Klafurić rok temu.
Klafa szkoda. Długo nie będzie trenera, który choć zbliży się do jego bilansu (15 meczów: 11 zwycięstw, 1 remis, 3 porażki). Dla mnie to taki chorwacki Fornalik - cichy, spokojny ale z dużą wiedzą i potrafiący wykorzystać potencjał, który ma. Jego błędem(?) było granie w początku sezonu trójką w obronie - ale właściwie kim miał grać? Pazdan długo odpoczywał po mistrzostwach, Jędza jak już chciał grać to mu Miodek nie pozwolił a Remy się skontuzjował w pierwszym meczu z Zagłębiem... Po paru meczach Klaf zobaczył, to nie trybi i zmienił ustawienie. Dwa ostatnie mecze wygrał - z Koroną i Spartakiem na wyjazdach i wtedy nasz genialny prezes go zwolnił...

odpowiedz
Yorick - 15.07.2019 / 16:00, *.uni-tuebingen.de

@lhm:
Bardzo oryginalna teza. Wiele rzeczy widziałem, ale tezy, że Klaf był dobry, jeszcze nie spotkałem. Chyba nikt poza Tobą tak nie myśli. Nawet Mioduski, który rzadko przyznaje się do błedów, oficjalnie przyznał się do tego błedu.

A dokładniej: Klafuric doprowadził do rozkładu Legii => odpadnięcia w pucharach => katastrofy budżetowej. Końcówkę sezonu wygrał jak sam przyznał potem, bo wszedł do szatni i powiedział "grajcie co umiecie".
Odpowiedzialność spada na niego za Trnavę, chyba najgorszy mecz Legii jaki kiedykolwiek widziałem i ogólnie odpadnięcie, i nie mów mi tu "gdyby nie słupek gdyby nie poprzeczka", bo po prostu odpadł z klubem z kilkukrotnie mniejszym budżetem, gdzie piłkarzez rezerw naszych spadkowiczów robili za gwiazdy. Klaf jest praktycznie w całości odpowiedzialny za Dudelange, nie rozumiem jak można winić za to zwłaszcza Sa Pinto, który praktycznie dojechał na stadion z lotniska...

odpowiedz
lhm - 16.07.2019 / 00:03, *.vectranet.pl

@Yorick:
Teza oryginalna bo potrafię oceniac i myśleć samodzielnie. Klafurić w mojej ocenie był najlepszym trenerem Legii po Czerczesowie. Mowisz, że końcówkę sezonu wygrał bo powiedział pilkarzom "grajcie co umiecie". No i grali. Na tym chyba polega bycie trenerem, żeby wydobyć z pilkarzy, żeby grali to co potrafią? Jak to takie proste to czemu Vuko nie dal pilkarzom pograć swojego i zdobyć mistrzostwa? Moze dlatego, że Klaf jednak byl dobrym trenerem a Vuko jest trenerskim nieudacznikiem? Jaki sens miało zwalnianie Klafa przed meczami z Dudelange? Żadnego.

odpowiedz
Yorick - 16.07.2019 / 13:34, *.t-ipconnect.de

@lhm:
> Teza oryginalna bo potrafię oceniac i myśleć samodzielnie

to zawsze cenię. Ale w tym wypadku z tezą się nie zgadzam. Trenera ocenia się po dwóch okresach przygotowawczych, a minimum jednym. Klaf miał jedną fajną kilkumeczową serię z jednym przygotowanym nie przez siebie zespołem. Poza tym nigdy nic nie osiągnął. Z przygotowanym przez siebie zespołem załatwił nam puchary, co kosztowało klub koszmarne straty finansowe i sportwe, cofnęło nas w rozwoju o wiele lat. Z Klafem Mioduski zaryzykował i wtopił straszliwie. Tak samo teraz może być z Vuko. Nie wiem, może Mioduskiego stać, ale czy nam starczy cierpliwości?

odpowiedz
lhm - 16.07.2019 / 18:50, *.153.161

@Yorick:
Teraz już nic nie da roztrząsanie tematu. Było, minęło. Klafurić miał mało czasu i ciągle niepewną sytuację. Mioduski nie zatrudnił go po zdobyciu mistrzostwa jak teraz większość sądzi. Przeciwnie, dał do zrozumienia, że szuka... i szukał innego trenera. A że nie znalazł to Klaf został "z braku laku" i został błyskawicznie zwolniony. Nie dostał nawet szansy żeby po dwóch wygranych meczach (!) dokończyć występy w pucharach.
Mi też się nie podobało to co grała Legia w tamtych meczach i psy wieszałem na Klafie, ale z drugiej strony widziałem, że chłop robi co może, bo nie ma kim grać w obronie. Podobało mi się też, że on szybko dostrzegał własne błędy i wiedział co poprawić. Jestem pewien, że z Dudelange by sobie poradził. I bardzo ważna rzecz - był zawsze z piłkarzami i nie szukał tanich wymówek gdy coś nie poszło - wierz mi - Vuko na jego miejscu znalazłby stu winnych wokół, tylko nie siebie.
Za głównego winowajcę odpadnięcia z pucharów uważam Mioduskiego, który toczył swoje gierki w przerwie między sezonami, potem postanowił zaoszczędzić parę złotych na Jędzy i wreszcie zwolnić Klafa przed najważniejszymi meczami jesieni... cóż chytry dwa razy traci.

odpowiedz
Yorick - 17.07.2019 / 00:08, *.t-ipconnect.de

@Yorick:
> Za głównego winowajcę odpadnięcia z pucharów uważam Mioduskiego

to nie ulega wątpliwości! Popełnił masę masakrycznych błędów, o których słusznie wspominasz: Jędrzejczyk, ale też Pazdan, co do którego po prostu nikt nie sądził, że będzie potrzebny na tym etapie... nie rozumiem jak można było dopuścić, żeby w pucharach na środku obrony grali Astiz i juniorzy (Wieteska i nawet Żyro wystąpił, który obecnie chyba się nie łapie na ławkę w Miedzi...).
Owszem błędem było podminowanie pozycji Klafurica, skoro już go zatrudnił, ale najwiekszym, koszmarnym błędem było właśnie samo jego zatrudnienie.

odpowiedz
Witamina - 14.07.2019 / 20:52, *.tpnet.pl

Grają ten sparing z Radomiakiem ? Wszędzie brak info nawet brak relacji live

odpowiedz
PiotrŻo(L)iborz - 14.07.2019 / 20:23, *.play-internet.pl

Do Redakcji, dziś miał być mecz z Radomiakiem, czy został odwołany?

odpowiedz
matus007 - 14.07.2019 / 19:50, *.play-internet.pl

Witam, ja już napisałem w maju/czerwcu, że będziemy drugim Lechem jedna sensowna opcja wywalić Mioduskiego i niech wraca Lesnodorski może on to ogarnie...bo tak to może być środek tabelii.

odpowiedz
jb - 14.07.2019 / 19:10, *.chello.pl

Ten ból to trenerzy bez doświadczenia przygotowujący beznadziejnie zespół

odpowiedz
Gizior - 14.07.2019 / 18:42, *.alfa-system.net

A moze skończymy z mówieniem że mecze naszych drużyn z gibraltarem, finami, San marinami, walijczykami itp są po prostu banalne i bez problemowe... Nie bez powodu gramy właśnie z takimi drużynami od 1 rundy elimacyjnej... Poprostu jesteśmy słabi tacy sami jak oni gdybyśmy byli lepsi to nie gralibyamy z nimi w 4 rundzie El do której awansowali byśmy z automatu a nie od 1 rundy... Wystarczy spojrzeć na ranking krajowy widać tam na jakim poziomie jesteśmy więc po co gadka że wygrana z gruzinami czy kimś podobnym to podstawa i bez problemowka...

odpowiedz
Radom L - 14.07.2019 / 18:41, *.vectranet.pl

Sprawa jest oczywista cała Legia gra przeciwko prezesowi. Tu nawet skład Barcelony przegrywałby z każdym byleby Pudel odszedł do Gwadelupy!

odpowiedz
Ibis - 14.07.2019 / 22:27, *.chello.pl

@Radom L:
Kolego, nie szyderuj z Gwadelupy. El Locco aktualnie zasługuje jedynie na: Nowosybirsk lub Władywostok, a dalej już tylko Ocean podobno Spokojny. Oczami wyobraźni widzę, jak naczelny legijny torreador wpływa na chyboczącym się kajaczku na nieprzebyte wody Pacyfiku. Cóż to będzie za widok: oddalający się El Locco i jego schorzałe wizje.
Po prostu płacz ze szczęścia...

odpowiedz
Zdzisław - 14.07.2019 / 18:11, *.play-internet.pl

Składam oficjalna prośbę o wycofanie tego felietonu.
Jest tendencyjnt, gówno wnosi, zero wartości dodanej.

odpowiedz
Grchw(L) - 14.07.2019 / 18:25, *.chello.pl

@Zdzisław :
Fakt - nie padło wprost, że upadek Legii to Dariusz Mioduski. A powinno. I należy to powtarzać każdego dnia rano i wieczorem - jak pacierz.
Czas na walkę o górną ósemkę pod światłym przywództwem Najjaśniej Nam Zarządzającego.

odpowiedz
Korek - 14.07.2019 / 23:12, *.chello.pl

@Grchw(L):
Kolego, to co napisałeś, to niestety jest prawdą. Jednak tak szarmanckie tytułowanie (NNZ) sprawcy naszej degrengolady jest zbędne. Ten cudak (poza budową LTC) nie zasłużył niczym konkretnym, aby aż tak go wywyższać. Ot, kolejna nabzdyczona intelektualnie i ambicjonalnie "osobowość", która chce się jawić jako zbawca naszego klubu. Nie on pierwszy i nie ostatni. Zapewne po nim przyjdą inni, być może bardziej rozgarnięci i roztropni.

odpowiedz
Pshemoc - 14.07.2019 / 18:05, *.centertel.pl

Ze zmieszaniem przyjąłem ten wpis. Jak można w jednym tygodniu pisać, że jest fajnie a w następnym wskazywać przeciwny biegun? Po jednym meczu. Któraś ocena była zła. Ta, albo ubiegłotygodniowa. Czemu zawsze musi być skrajność? Jesteśmy średni w tym momencie. Ostatni mecz to wpadka, ale i tak pewnie awansujemy. I nie tylko przez tą rundę. Jak wejdziemy do grupy to znowu będziesz piałz zachwytu?

odpowiedz
brasu - 14.07.2019 / 18:32, *.vectranet.pl

@Pshemoc: moze wlasnie ta pycha nas gubi - "i tak awansujemy". serce tak mowi.. ale z taka gra wcale latwo nie bedzie. jakis staly fragment gry, jakas przypadkowa bramka dla rywala i bedzie juz bardzo zle...

w tych kontraktach za takie mecze powinni miec wpisy o godzinach społecznych.. przegrana 15, remis 7 godzin tygodniowo ukladania polbruku, zmywania naczyn, zamiatania ulic.. cos gdzie rezultaty ich pracy beda widoczne przez zwyklego warszawiaka a im da w kosc. nabiora i szacunku do innych i oglady.. a moze zrozumieja ze godzina dziennie treningu to na prawde nic wielkiego!

odpowiedz
Pshemoc - 14.07.2019 / 18:40, *.centertel.pl

@brasu: poniekąd zgoda. Rok temu też tak myślałem o Dudelange, nawet po pierwszym meczu. No ale teraz gramy z drużyną z Gibraltaru. Z Gibraltaru. Z nimi nie da się odpaść

odpowiedz
tomiacab - 15.07.2019 / 09:36, *.play-internet.pl

@Pshemoc: To weź się odmieszaj i zrozum, że teksty Q. są swego rodzaju, komentarzem tygodnia. Komentarzem. Kpmentarz. Już wiesz? :)

odpowiedz
Ciacho - 14.07.2019 / 17:38, *.play-internet.pl

Wynik i poważna kontuzja Sanogo , to nic dobrego przed nowym sezonem

odpowiedz
Cch - 14.07.2019 / 16:02, *.mm.pl

Nie chce bronić tego remisu ale.. To twarda, sucha sztuczna murawa na której wslizgi czy upadki odczuwa się zupełnie inaczej. Myślę, że lepszy taki remis i "tylko" jedna kontuzja, niż wygrana nawet 5:0 i kontuzje uniemożliwiające osiągnięcie lepszej formy. Spokojnie w rewanżu wygrają.

odpowiedz
Legia(1916) - 14.07.2019 / 16:45, *.chello.pl

@Cch: Nie ośmieszaj się z kelnerami, prawnikami i kierowcami lepsze byłoby spokojne 5-0 na stojąco, bez żadnej kontuzji.

odpowiedz
Ja - 14.07.2019 / 17:37, *.chello.pl

@Legia(1916): Gdyby grali z kelnera i itd to tak ale przypominam że to był akurat profesjonalny klub.

odpowiedz
Pshemoc - 14.07.2019 / 18:06, *.centertel.pl

@Legia(1916): Ty się nie ośmieszaj. Dobrze napisał

odpowiedz
brasu - 14.07.2019 / 18:23, *.vectranet.pl

@Cch: chyba jestes smieszny kolego. bez kontuzji i tak sie nie obylo... trzeba bylo strzelic w 15 minut dwie bramki jak na mecz z orlikowa druzyna przystalo i dalej sobie klepac uwazajac na kontuzje

odpowiedz
Pshemoc - 14.07.2019 / 18:25, *.centertel.pl

@brasu: Futbol lat 90 był fajny kiedy łoiło się leszczy po 5-0, się czas się obudzić

odpowiedz
Legia(1916) - 14.07.2019 / 19:41, *.chello.pl

@Pshemoc: Rzeczywistości nie zakłamuj, przegrywamy z każdym, od zespołów co malują trawę na zielono po fabrykę małp. Nowa jakość made in Mioduski.

odpowiedz
Pshemoc - 14.07.2019 / 22:09, *.t-ipconnect.de

@Legia(1916): Rozumiem Twoje wkur///nie wynikami, bo i ja się z nich nie cieszę. Zespoły co malują trawę na zielono itp... no ok, można tak mówić, ale takim zespołem byliśmy np. my dla Realu w 2016, i co? Też remis, jak z tymi Gibraltarczykami. Nikt rewolucji z tego powodu w Madrycie nie robił. Co do Mioduskiego, wiem, brzmię jak jego obrońca. Ale to nie tak. Moim zdaniem, to, że buduje akademię zamiast sprowadzić 4-5 świetnych (na polskie warunki oczywiście) graczy, za te same pieniądze (to nie jego pieniądze, na akademię są dotacje, jestem świadom ;) to moim zdaniem po prostu właściwe działanie. Jasne, że fajnie byłoby w tym sezonie zrobić fajny wynik w Europie, ale... Przy takim modelu prowadzenia klubu jak dotychczas, tzn. czołówka polskich piłkarzy z ekstraklasy, plus kilku z zagranicy prezentujących mizerny w skali europejskiej poziom, nie będziemy klubem który REGULARNIE pokazuje się dobrze w Europie. Nam trzeba właśnie takiej akademii, bo finansowo nie stać nas teraz, i nigdy nie będzie, by kupować zawodników GWARANTUJĄCYCH wyniki w Europie. Musimy sami takich zawodników wychować. A i frajda z wyników będzie wtedy większa. Także, ja się obecnie nie przejmuje przesadnie wynikami, naprawdę wierzę, że nasze czasy dopiero przyjdą, wraz z akademią

odpowiedz
Lesny Dziadek - 14.07.2019 / 15:58, *.play-internet.pl

Tylko zniana wlasciciela rozwiaze wszystkie problemy. Bo zaczynam watpic w to, ze ten czlowiek zacznie w koncu myslec logicznie...Ale moze sie myle, oby...

odpowiedz
Obcy - 14.07.2019 / 18:44, *.t-mobile.pl

@Lesny Dziadek: Siadaj bracie za sterami. Wierzę w ciebie.

odpowiedz
M - 14.07.2019 / 15:52, *.chello.pl

Ok

odpowiedz
Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.
© 1999-2019 Legionisci.com - niezależny serwis informacyjny o Legii Warszawa. Herb Legii, nazwa "Legia" oraz pozostałe znaki firmowe i towarowe użyte zostały wyłącznie w celach informacyjnych.