Legionisci.com
LEGIONISCI.COM
Wywiad

Wymagania się nie zmieniają

czwartek, 7 sierpnia 2003 11:36
Dariusz Kubicki

Dariusz Kubicki

Kowi: Czy jest pan zadowolony z przygotowań do sezonu?

Dariusz Kubicki: Podczas zgrupowań zawodnicy pracowali w pocie czoła, warto zwrócić uwagę, że nie odnieśli poważniejszych urazów. Wszyscy są zdrowi i z ogromną niecierpliwością czekają na start rozgrywek.


Czy Francja była dobrym miejscem na obóz przygotowawczy?

Oczywiście, od kogo mamy się uczyć jak nie od mistrzów świata i Europy. Jeżeli nadarzy się jeszcze podobna okazja, to bez wahania jeszcze raz wybiorę Francję. Bardzo zadowoleni ze zgrupowania są także zawodnicy, co potwierdza dobrą decyzję.


Cztery lata temu przygoda w roli pierwszego szkoleniowca Legii nie była do końca udana. Czy tym razem będzie lepiej?

Nie możemy być tacy krytyczni, trzeba pamiętać, że w owym czasie rozegraliśmy 10 spotkań z czego 2 wygralismy,7 zremisowaliśmy i ponieśliśmy tylko jedną porażkę. Nie kurywam jednak, że w tym sezonie liczę na zdecydowanie lepsze wyniki.


Pierwsza runda rozgrywek wydaje się łatwiejsza. Jeżeli Legia nie zdobędzie mistrzostwa jesieni trudno będzie marzyć o mistrzostwie Polski. Na wiosnę będzie więcej wyjazdów na tzw. „gorące” stadiony...

Nie zawsze tak bywa. Los czasami bywa przewrotny i sprawia, że łatwiej wygrać na stadionie rywala niż u siebie. Tym bardziej, że kluby przyjeżdżające na Łazienkowską często „murują” własną bramkę. Ale oczywiście będziemy chcieli zająć czołową pozycję, umożliwiającą walkę o mistrzostwo Polski.


Czy może pan wyróżnić jakiegoś zawodnika, który zrobił największe postępy w ostatnim czasie?

Bardzo dokładnie obserwuję wszystkich swoich podopiecznych i muszę powiedzieć, że trudno jest kogokolwiek wyróżnić. Na treningach czuje się atmosferę pracy, wszyscy starają się jak mogą, czekają na gwizdek rozpoczynający rozgrywki ekstraklasy, który zweryfikuje okres przygotowawczy i nowe ustawienie taktyczne.


Bardzo ciekawie prezentuje się nowy piłkarz Legii manuel Garcia. Co możne Pan nam o nim powiedzieć?

Czy jest naprawdę dobry zweryfikują to rozgrywki ligowe, niemniej jednak Garcia obdarzony jest instynktem strzeleckim, umie znaleźć się w polu karnym i bardzo dobrze potrafi zagrać w destrukcji. Mam nadzieję, że będziemy mieli z niego duży pożytek.


Kto będzie numerem jeden na bramce?

Cały czas Artur Boruc konkuruje z Andrzejem Krzyształowieczem, dziś mogę powiedzieć, że walka ta nie została jeszcze rozstrzygnięta.


To może w takim razie dowiemy się kto będzie bramkarzem nr 3?

Łukasz Zaremba. To młody perspektywiczny zawodnik, który pod okiem naszej kadry szkoleniowej powinien robić dalsze postępy.


Jak wobec tego potoczą się losy Łukasza Załuski?

Na pewno w rundzie jesiennej nie stanie w warszawskiej bramce. Najprawdopodobniej zostanie wypożyczony do Świtu Nowy Dwór.


Którego meczu w sezonie obawia się pan najbardziej?
Szczerze mówiąc, to na razie martwię się tylko o spotkanie w Wodzisławiu. Nie chcę sobie i piłkarzom zaprzątać głowy innymi sprawami. Liczy się najbliższy mecz.


Legia w tym sezonie nie zagra w Pucharze UEFA. Może dzięki temu bardziej skoncentruje się na rozgrywkach ligowych i zdobędzie więcej punktów?

Niewykluczone. Być może brak europucharów będzie miał i swoje plusy. W zamian za to mamy zaplanowane sparingi z Partizanem belgrad i Iraklisem Saloniki.


Cel w nowym sezonie to mistrzostwo Polski?

Oczywiście! W Legii od wielu lat wymagania się nie zmieniają.


Jak można porównać kadrę Legii, kiedy zdobywała mistrzostwo Polski (2002), kadrę z ubiegłego sezonu i obecny skład warszawiaków?

Myślę, że potencjał zawodników znajdujących się w obecnym składzie Legii jest porównywalny do tego z ubiegłego sezonu. Mamy pewne ubytki są też uzupełnienia, jednak sądzę, że wszystko to się bilansuje.


Jest pan zadowolony z kadry jaka jest do dyspozycji w obecnym sezonie?

Na większości pozycji mamy rywalizację po dwóch zawodników i nie mogę specjalnie narzekać.


Już w niedzielę Legia rozpoczyna rozgrywki ligowe. Pierwszym przeciwnikiem bardzo niewdzięczna Odra. Jaki wynik chciałby pan przywieść z Wodzisławia?

Najważniejsze jest strzelić o jedną bramkę więcej od rywala. Niemniej, jednak będzie bardzo trudno zważywszy na specyficzny klimat panujący w Wodzisławiu i klasę rywala.


Rozmawiał Kowi

Podaj ten news dalej: