Koszykarze warszawskiej Legii obecnie trenują w Warszawie i czekają na decyzję hiszpańskiej firmy Acciona, która miałaby zainwestować w klub ze stolicy. Wygląda na to, że wszystko rozstrzygnie się do wtorku...
W czwartek na Bemowie trenowało 20 koszykarzy. Zajęcia trwały ponad dwie godziny, a zaczęły się o 16:30. "To rzeczywiście trochę długo, ale kiedyś musimy się zgrać. Ranne treningi spędzamy na siłowni, więc nie każdy na nie przyjeżdża. Ja np. trenuję w tym czasie w Pruszkowie na siłowni." - mówi nam Dominik Czubek. Podczas treningu zawodnicy podzieleni zostali na dwie grupy. Jedną, prowadzi Jacek Gembal, drugą natomiast Robert Chabelski. Wśród zawodników mogliśmy zauważyć m.in. Tomasza Lipińskiego, Wojciecha Leśniaka, Piotra Szybilskiego, Łukasza Kwiatkowskiego, Dominika Czubka, Kamila Kozłowskiego, Kamila Sulimę, Grzegorza Malewskiego, Karola Dębskiego, Bartka Błaszczyka, Andrzeja Sinielnikowa i Roberta Pacochę. Ponadto w hali OSiRu trenuje kilku młodych koszykarzy, znanych z poprzedniego sezonu.
"Być może przyjadą do nas również Krzysztof Dryja i Lee Wilson oraz Polanowski. Na razie jednak nic nie wiadomo. Liczymy, że już we wtorek coś się wyjaśni." - kontynuuje Czubek. Jeśli Hiszpanie nie zdecydują się zainwestować w Legię, zagramy w I lidze. Witold Romanowski zapewnia, że ma odpowiednie środki na występy na zapleczu PLK. "Ja jestem zdedydowany grać w Legii, bez względu na to, czy to będzie ekstraklasa, czy I liga. Praktycznie wszyscy trenujący obecnie koledzy mają podobne podejście. Chcemy jednak wiedzieć na czym stoimy. Na razie nie mamy podpisanych kontraktów." - powiedział "Domino".
Legioniści byli już na jednym zgrupowaniu. Drugie zostało odwołane. "Podczas zgrupowania, dobrych kilka godzin dziennie spędzaliśmy na hali. Nie było tam innych rozrywek - w całej miejscowości był raptem jeden sklep. Uważam, że to zgrupowanie bardzo dużo nam dało - cały czas spędzaliśmy wspólnie. Dzięki temu mogliśmy się skonsolidować." - powiedział Czubek. Jednak kolejny obóz przygotowawczy, w Pucku, został odwołany. Wpływ na to miały przedłużające się rozmowy Hiszpanów z Legią i niewiadoma, w której lidze zagra stołeczny zespół. Jeśli legioniści zapłacą za "dziką kartę" - zagrają w ekstraklasie, a wtedy pojadą jeszcze na obóz. Sezon PLK zaczyna się dopiero w połowie października, podczas gdy I liga rusza prawie 3 tygodnie wcześniej.
Prezes Legii, Witold Romanowski, stara się aby umowa z Accioną została podpisana jak najszybciej. Bardzo zaangażowani są również Jacek Gembal i Robert Chabelski, którzy poświęcają swój czas nie tylko na szkolenie zawodników. Obaj wierzą, że kłopoty sekcji koszykówki już nie powrócą. Z takim składem, nawet bez wykupienia "dzikiej karty" (o którą stara się jeszcze Wisła Kraków), gra w I lidze powinna trwać tylko rok. Jedyną przeszkodą mogą być...pieniądze. Bądźmy jednak dobrej myśli.
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |




