Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Trener Kubicki poleca Saganowskiego do składu na Szwecję

wtorek, 9 września 2003 00:29
źródło: Gazeta Wyborcza

Marek Saganowski jest bardzo silny fizycznie. Taki napastnik w meczu ze Szwecją bardzo by się przydał. Mam przeczucie, że w środę zagra w pierwszym składzie - trener Legii Dariusz Kubicki rekomenduje jedynego zawodnika ze swojej drużyny powołanego do reprezentacji na mecze eliminacji mistrzostw Europy.

"Nie obserwuję treningów kadry, a z boku trudno opiniować. Nie wiem, czego od napastników oczekuje selekcjoner, ale gdyby ktoś pytał, to Marek dostanie ode mnie bardzo dobrą cenzurkę. Jest nieustępliwy, agresywny, nie pozwala wyprowadzić piłki obrońcom. Tak grał w ostatnich dwóch meczach ligowych, gdy Legia przez długi czas musiała radzić sobie w dziesiątkę. Marek miał duży udział w naszych zwycięstwach nad Polonią i Lechem, a tej agresji zabrakło Polakom w Sztokholmie. Zostawiali Szwedom stanowczo zbyt wiele miejsca.

Paweł Janas będzie miał oprócz Marka do wyboru Maćka Żurawskiego, Pawła Kryszałowicza i Grzegorza Rasiaka. Wydaje się, że Żurawski ma lepszy strzał od Marka, ale to tylko złudzenie, bo on szybciej się decyduje, potrzebuje mniej miejsca. Marek dysponuje bardzo mocnym uderzeniem, wręcz atomowym. Rasiak jest wyższy, więc sprawia wrażenie, jakby lepiej grał głową, jednak Markowi i tu nic nie można zarzucić. A lepsza technika Kryszałowicza w konfrontacji ze Szwedami nie może mieć znaczenia. Liczyć się będzie przygotowanie fizyczne, zaś tu Saganowski jest nie do pobicia.

Wydaje mi się, że grą w drugiej połowie meczu z Łotwą zasłużył, by dać mu szansę od początku spotkania. Na jego niekorzyść przemawiają statystyki - ktoś może powiedzieć, że co to za napastnik, który w ośmiu spotkaniach w kadrze nie strzelił żadnego gola. Ale poprzednio grał w niej, gdy był bardzo młody. Jestem przekonany, że jeżeli zagra następnych osiem, to jeszcze ich nastrzela.

Reprezentacja gra ze Szwedami w środę wieczorem, a już dwa dni później Legię czeka ligowy mecz w Polkowicach. Nie myślę jednak w ogóle o tym, że Markowi może nie starczyć sił. On w tej chwili jest na tyle mocny, że mógłby grać codziennie."

Podaj ten news dalej: