Po końcowym gwizdku legioniści rzucili w trybuny koszulki, kilkunastu kibiców przeskoczyło płot i wbiegło na murawę. Na Legii zanotowano nadkomplet publiczności-łuk od strony Łazienkowskiej był zapełniony do ostatniego miejsca, nie wspominając o Krytej i Żylecie. Jeszcze przez kilkanaście minut po zakończeniu meczu warszawscy fani cieszyli się razem z piłkarzami nie opuszczając trybun. Niestety, nieodpowiednio zachowali się wiślacy, którzy to po czwartej bramce „Wojskowych” zaczęli rzucać racami oraz palić barwy Legii.
Koszulki w trybuny!
piątek, 19 września 2003 23:08
Woytek