Legionisci.com
LEGIONISCI.COM

Jarzębowski nie zagra w piątek

środa, 5 listopada 2003 23:40
Bodziachźródło: Gazeta Wyborczana podstawie: Gazeta Wyborcza

Tomasz Jarzębowski nie zagra w piątkowym meczu Widzew-Legia. Obrońca Legii w meczu z Groclinem naderwał mięsień czworogłowy i jego występ w Łodzi jest wykluczony. Być może uda mu się wrócić na boisko w ostatnim meczu rundy jesiennej, z katowickim GKSem.

"To stało się podczas meczu z Groclinem. Noga zaczęła boleć mnie już w pierwszej połowie i właściwie w przerwie powinienem zejść. W drugiej zagrałem na własną prośbę. Po meczu okazało się, że naderwałem mięsień dokładnie pod blizną po poprzednim - tej jesieni - naderwaniu tego samego mięśnia. USG wykazało, że naderwanie jest minimalne, wynosi 4 mm. Poprzednie na pewno było większe. Wykluczyło mnie z czterech meczów. Teraz nie zagram tylko w Łodzi. Bardziej niż spotkania z Widzewem żałuję, że nie zagrałem przeciwko mistrzom Polski. Nie dość, że u siebie, to jeszcze wygraliśmy w tak fantastycznym stylu. Szkoda. Nasza defensywa rzadko w tej rundzie grała w tym samym zestawieniu, ale kontuzje i kartki są wliczone w piłkę nożną.

Nie wiem, skąd ten uraz. Może z powodu tego, że coraz gorsze, trudniejsze są boiska? Wcześniej nie grałem miesiąc, a jak wróciłem do składu, to w dwa tygodnie rozegrałem cztery mecze. Mięsień na grząskich, glinianych murawach po prostu nie wytrzymał. Obecnie przerwa w treningach potrwa tydzień, a nie jak ostatnio - trzy. Nie wiem, czy wrócę do składu na mecz z Dospelem. To będzie już 22 listopada, zobaczymy, jak noga będzie wyglądała po urazie, poza tym sporo może zależeć od pogody. Nie chciałbym za wszelką cenę ryzykować i poświęcać zdrowie na jeden mecz. Ale jeśli noga nie będzie boleć i trener uzna, że jestem potrzebny, to nie odmówię." - powiedział "Jarza".

Podaj ten news dalej: